 |
|
Wracam do domu z uczuciem tęsknoty. Takiej dziwnej tęsknoty, nie wiadomo ani za czym, ani za kim. Takiej tęsknoty chyba metafizycznej, na którą pomagają tylko ciepłe dłonie. Nie chcę sama spędzić reszty tego wieczoru.
|
|
 |
|
W ciszy składam resztki wspomnień, uśmiechów i drobnych gestów.. Szukam w sobie jakiejś cząstki mnie, która chce być szczęśliwa. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Karmię swoją duszę okruchami nadziei, która wciąż jeszcze się tli w moich szklanych oczach i poranionym sercu. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
kryzys tożsamości najlepiej smakuje w listopadzie.
|
|
 |
|
Boję się, że któregoś dnia zadzowni do mnie i powie, że mnie potrzebuje. Najgorsze w tym wszystkim będzie to, że nie będę umiała mu odmówić, rozumiesz? Czasem nawet nie mogę zaufać sobie, jeśli chodzi o Ciebie.
|
|
 |
|
nigdy nie zostawiaj mnie z niedopowiedzeniami.
|
|
 |
|
Spóźniłam się, straciłam go, nie ma go i nie wróci.
|
|
 |
|
Nie płacz kurwa. Jemu to zwisa.
|
|
|
|