 |
|
. Jego ręce z delikatnością przechodziły po jej ciele , a usta napawały się bliskością jego warg . Całował wyśmienicie . Nie były to zwykłe pieszczoty , lecz uczucie przelewane wraz z nimi . dzyndzel ♥
|
|
 |
|
. Za szczerość nie przepraszam . dzyndzel ♥
|
|
 |
|
. Spojrzała na niego ujmująco , jak Królewna Śnieżka, tyle że jadąca na kokainie . dzyndzel ♥
|
|
 |
|
. Dwie rzeczy mogę powiedzieć z ręką na sercu . Pierwsza - że go kocham , druga - że nie powinnam . dzyndzel ♥
|
|
 |
|
. Patrzył na Nią z fascynacją , pochłaniając spojrzeniem każdy ruch i każdy gest . Usmiechał się , gdy przelotnie mierzyła go wzrokiem . dzyndzel ♥
|
|
 |
|
. Kiedy Cię poznałam rozpoczął się najpiękniejszy rozdział mego życia . dzyndzel ♥
|
|
 |
|
P: - Patka, widzisz te diabełki? P: - jakie znowu diabełki? P: - no te białe co u Sylwii. Ł: - białe to murzynów straszą. po to wymyślili białe koty, żeby murzynom pech przynosili. P&P: - hahahaahaah K: - Ty to jesteś gej. [szyszuniaa + Przemek + Łukasz + Kuba]
|
|
 |
|
'do Ciebie' - usłyszałam mamę z korytarza i od razu uchyliły się drzwi. 'siema' - powiedzieli wszyscy jednocześnie. 'no cześć. nie dało się zadzwonić? chora jestem' - poinformowałam. podczas kiedy oni nawijali cały czas, ja siedziałam cicho. 'co jest?' - zapytał przyjaciel. 'nic' - powiedziałam ze spuszczoną głową. 'Patka możemy pogadać?' - usłyszałam Jego głos. 'posłuchaj, ja nie chcę żeby to tak wyglądało. chcę by było jak przedtem skoro nie może być lepiej' - powiedział. 'ale ja... posłuchaj, nie wiem co się ze mną dzieje. ja przepraszam. daj mi trochę czasu' - poprosiłam. 'nie. ułóż sobie życie. ja też ułożę' - powiedział, wziął kurtkę i wyszedł. podobno już ma dziewczynę... a mi serce chce rozerwać. [szyszuniaa]
|
|
 |
|
gdy się zakochasz wszystkie Twoje zasady i postanowienia idą się jebać.
|
|
 |
|
. Chciałabym , aby z miłością było tak jak z siatkówką – gdy ktoś krzyczy "moja" reszta się odsuwa . dzyndzel ♥
|
|
|
|