 |
|
Kolejna niedopita kawa , sterta niedogaszonych papierosów w brudnej popielniczce na ziemi , gdzieś w oddali pusta butelka taniego wina , brudna podłoga , poplamiona poście l, i ja , taka niewinna , siedzę , płaczę , wczorajszy makijaż zmieszany na całej twarzy . Przypominam sobie Ciebie , wszystko , co mi się z Tobą kojarzy próbuję … Wszystkie te rzeczy , chcę zapomnieć .! Nie umiem … Czy to moja wina .? Mój anioł stróż , wisi na de mną . Jakby na jakiś żyłkach , tak sztucznie wygląda . Jest brudny , dopala papierosa , strasznie śmierdzi jego wygląd mnie odrzuca . Jak byłam mała wyobrażałam sobie go takiego ślicznego ze skrzydłami , takiego nieskazitelnego , takiego pierwszego , jedynego , pięknego … Nuci jakąś melodię , co jakiś czas wplata w nią słowa , słowa o mnie , „(…)Tak spokojnie oddycha .”
|
|
 |
|
Gdy rozstaniesz się z druga osoba , lub zostaniesz odrzucony . Wkoło słyszysz zawsze , daj sobie spokój , znajdziesz fajniejszego , on nie był Ciebie warty , co Ty w nim widziałaś ...
Ale nikt nie zapyta co czułaś przy nim że tak cierpisz bez niego .
|
|
 |
|
Jakie to zdrowo popieprzone .
Siedze i czekam,az sie odezwiesz ... i tak ci nie odpisze,ale modle sie zebys napisal o.O
|
|
 |
|
piję za Ciebie, za Twoją przyszłość, mogliśmy wszystko - szkoda, że nam nie wyszło.
|
|
 |
|
Brakuje mi tych spotkań cholernie. Jakby ktoś wydarł mi z rąk mały, prywatny skarb. Stoję zdezorientowana jak okradzione dziecko i nie wiem, co się właściwie stało. Niby takie proste, niby takie oczywiste, zdarza się przecież. A wcale nie proste i wcale nie oczywiste. Bo jak to tak. Stracić coś, czego nawet nie zaczęło się tak naprawdę mieć. A może troszeczkę zaczęło, tylko po co. Chciałoby się, żeby jakiś sens był w tym wszystkim, a tu wcale go nie ma.
|
|
 |
|
A co jesli nie podolam ? Swojego planu nie wykonam ?
Cholera w Tobie jest cos takiego,co sprawia,ze kobiety lgna do Ciebie .
Co jezeli nie bede umiala sie oprzec ? Co jesli Ty tez masz plan . Moze wygram bitwe , ale przed nami cala wojna .
|
|
 |
|
'zobaczysz mnie wtedy gdziekolwiek nie spojrzysz, usłyszysz mnie nawet jak nie bedziesz słuchać, czegokolwiek nie dotkniesz to jakbyś mnie poczuła, to nie jest takie proste zapominac o ludziach'
|
|
 |
|
I stalam w kacie sama,z trudem powstrzymujac lzy,nawet nie moglam drinka utrzymac,bo rece mi opadaly.Podszedl ktos,probowal rozsmieszyc,objal tak mocno,ze az dreszcz mnie przeszedl,no ale co z tego skoro i tak wtedy myslalam o Tobie !
|
|
 |
|
papieros, dziękuję ci. bo byłeś jedyny, gdy odwrócili się pozostali. mogłam delektować się tobą w samotności, no może nie całkiem sama. oprócz ciebie, obok leżała cała paczka podobnych przyjaciół.
|
|
 |
|
nawet jedna godzina z Tobą sprawia , że mam siłę funkcjonować przez cały tydzień || upomnieć się o podpis bo juz teraz nie pamietam czyje to
|
|
 |
|
bądź bo życie mnie przeraża. bo... gdy jesteś wszystko inne zostaje gdzieś daleko... bo czuję się spokojniejsza i bardziej pewna jutra... bo Twój uśmiech sprawia, że moje myśli są spokojniejsze, i poukładane. ||z bloga
|
|
 |
|
Jestem w 63% z tlenu, który ciebie rozpali; w 19% z węgla, który ciebie rozgrzeje; w 9% z wodoru, który wybucha w złości; w 5% z azotu, który może zatruć ci życie; 4% to inne pierwiastki, które powodują że nadal będę dla ciebie tajemnicą.
|
|
|
|