 |
|
zamieniłeś pół roku w trzy tygodnie... ale nic się przecież nie dzieje. prawda?
|
|
 |
|
nie będę grzeczną dziewczynką i na pewno nie będę siedzieć cicho. zapomnij
|
|
 |
|
dawno nie płakałam. zapomniałam jak smakuję tęsknota za tobą... a teraz czuję to z podwójną siłą, jakby dzień, w którym się rozstaliśmy był wczoraj
|
|
 |
|
czasami nawet dwa takie same buty, do siebie nie pasują...
|
|
 |
|
potraktowałeś mnie jak papierosa, zapaliłeś degustowałeś smakiem a później zgasiłeś i zdeptałeś...
|
|
 |
|
nie mogła iść do przodu i nie miała dokąd zawrócić .
|
|
 |
|
wszystko sprowadza się do tego, żeby stanąć prosto, spojrzeć ludziom prosto w oczy, błysnąć zabójczym uśmiechem i powiedzieć: "spierdalajcie. jestem boska".
|
|
 |
|
odnajdziesz mnie w muzyce przepełnionej tańcem życia.
|
|
 |
|
zniknąłeś jakby cię w ogóle nie było. zaczynam się zastanawiać, czy nie całowałam się z powietrzem, czy za rękę nie złapał mnie wiatr, a oddech na moich plecach nie zostawił przeciąg.
|
|
 |
|
nie wiem co czuję, co myślę, a nawet do kogo i czego tęsknię. totalny mętlik. rozsypane puzzle, a ja nawet nie wiem, czy mam ochotę i siłę cokolwiek układać.
|
|
 |
|
brał mnie za tą grzeczną dziewczynkę, dopóki nie zobaczył mnie z papierosem w ręku i plastikowym kubkiem wypełnionym tanim winem.
|
|
 |
|
kiedyś , ktoś powiedział mi , że życie jest niesprawiedliwe - i Wiesz co ? dziś przyznałabym mu rację . Bo jest nie sprawiedliwe . Cholernie , kurwa niesprawiedliwe
|
|
|
|