głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika absurdalna

W Twojej historii bycia kobietą zdarzyło się prawie wszystko. Byłaś kobietą zniewoloną  ale i niepokorną. Upokorzoną przez mężczyznę i walczącą z nim. Kobietą samotną w swoim zwycięstwie i wyalienowaną w porażce. Ofiarą i katem. Kobietą u progu kolejnej  obiecywanej czy już prawie wywalczonej przez siebie szansy.  Nowej czy ciągle tej samej?

mowmiszeptem dodano: 8 listopada 2010

W Twojej historii bycia kobietą zdarzyło się prawie wszystko. Byłaś kobietą zniewoloną, ale i niepokorną. Upokorzoną przez mężczyznę i walczącą z nim. Kobietą samotną w swoim zwycięstwie i wyalienowaną w porażce. Ofiarą i katem. Kobietą u progu kolejnej, obiecywanej czy już prawie wywalczonej przez siebie szansy. Nowej czy ciągle tej samej?

Zapomnieć. Takie proste słowo. Gdyby część jej mózgu potrafiła od tak  po prostu wymazać informację bez śladu. Tak Jak zapomniała o drobiazgach: wysłaniu życzeń  oddaniu książki do biblioteki  kupieniu pasty do zębów podczas zakupów w supermarkecie. Z wielkimi wydarzeniami nie jest już jednak tak łatwo. Wyryły się w pamięci na zawsze. Żyją w tkankach mózgu  pod skórą  we krwi. Zwinięte w kłębek  drzemią w nieświadomości  do czasu  aż coś je zbudzi. Ni stąd ni zowąd wspomnienia ożywają  wypełniając głowę obrazami przeszłości.

mowmiszeptem dodano: 8 listopada 2010

Zapomnieć. Takie proste słowo. Gdyby część jej mózgu potrafiła od tak, po prostu wymazać informację bez śladu. Tak Jak zapomniała o drobiazgach: wysłaniu życzeń, oddaniu książki do biblioteki, kupieniu pasty do zębów podczas zakupów w supermarkecie. Z wielkimi wydarzeniami nie jest już jednak tak łatwo. Wyryły się w pamięci na zawsze. Żyją w tkankach mózgu, pod skórą, we krwi. Zwinięte w kłębek, drzemią w nieświadomości, do czasu, aż coś je zbudzi. Ni stąd ni zowąd wspomnienia ożywają, wypełniając głowę obrazami przeszłości.

Jestem zbyt biedny  żeby mieć prawo płakać. Nie mam prawa do luksusu wyrażania bólu. Moje łzy nie mają prawa bytu. Nie mają prawa się pokazywać. Dlatego udaję  że nie cierpię  blefuję. Zamykam śluzy mojego serca  zbiorniki moich łez. Walczę o to  żeby nie płakać. Kuje mnie w nosie  chwyta za gardło i dusi w piersiach. Ale działa.

mowmiszeptem dodano: 8 listopada 2010

Jestem zbyt biedny, żeby mieć prawo płakać. Nie mam prawa do luksusu wyrażania bólu. Moje łzy nie mają prawa bytu. Nie mają prawa się pokazywać. Dlatego udaję, że nie cierpię, blefuję. Zamykam śluzy mojego serca, zbiorniki moich łez. Walczę o to, żeby nie płakać. Kuje mnie w nosie, chwyta za gardło i dusi w piersiach. Ale działa.

Ludzkie łzy to z jednej strony wyraz ogromu cierpienia  lecz z drugiej także ulga. Razem z łzami wypływa cierpienie  by zrobić miejsce na nową  kolejną falę bólu. Inaczej ból przestałby się w nim mieścić.

mowmiszeptem dodano: 8 listopada 2010

Ludzkie łzy to z jednej strony wyraz ogromu cierpienia, lecz z drugiej także ulga. Razem z łzami wypływa cierpienie, by zrobić miejsce na nową, kolejną falę bólu. Inaczej ból przestałby się w nim mieścić.

Niewielu ludzi może powiedzieć  że ma prawdziwego przyjaciela. Ktoś powiedział  że przyjaciel to taka osoba  która pozostaje bez względu na okoliczności  nawet wtedy  kiedy wszyscy odchodzą. Przyjaciela nie musimy codziennie widywać  ale świadomość  że jest  daje motywację  do działania i pomaga żyć.

mowmiszeptem dodano: 8 listopada 2010

Niewielu ludzi może powiedzieć, że ma prawdziwego przyjaciela. Ktoś powiedział, że przyjaciel to taka osoba, która pozostaje bez względu na okoliczności, nawet wtedy, kiedy wszyscy odchodzą. Przyjaciela nie musimy codziennie widywać, ale świadomość, że jest, daje motywację do działania i pomaga żyć.

Nikt nie chce cierpieć. A przecież to jest udziałem każdego. A niektórzy cierpią bardziej. Niekoniecznie z wyboru.  Rzecz nie w tym  że znosi się cierpienie. Rzecz w tym  jak się je znosi.

mowmiszeptem dodano: 8 listopada 2010

Nikt nie chce cierpieć. A przecież to jest udziałem każdego. A niektórzy cierpią bardziej. Niekoniecznie z wyboru. Rzecz nie w tym, że znosi się cierpienie. Rzecz w tym, jak się je znosi.

Dopiero teraz zdałam sobie sprawę  że już dawno temu pogodziłam się z tym  że niczym już nie zabłysnę. Starałam się po prostu jak najlepiej wykorzystywać to  co było mi dane  zawsze nieco odstając od swojego otoczenia.

mowmiszeptem dodano: 8 listopada 2010

Dopiero teraz zdałam sobie sprawę, że już dawno temu pogodziłam się z tym, że niczym już nie zabłysnę. Starałam się po prostu jak najlepiej wykorzystywać to, co było mi dane, zawsze nieco odstając od swojego otoczenia.

To takie głupie  tak absurdalne myślę o tym  jaka byłam naiwna  jak głupia i ślepa. Tyle zmarnowanych szans  tyle ominiętych dróg  miejsc. Lepszych dni  obytych bez łez. Tyle mijanych ludzi  którzy mogli być lepsi. Lepsi od Niego. I ten czas zmarnowany na czekanie. Czekanie na lepsze dni  które chciałam dzielić z Nim. jedyne co mi pozostało  to żal do Ciebie  do samej siebie  do świata zewnętrznego i nadzieja na lepsze jutro.

mowmiszeptem dodano: 8 listopada 2010

To takie głupie, tak absurdalne myślę o tym, jaka byłam naiwna, jak głupia i ślepa. Tyle zmarnowanych szans, tyle ominiętych dróg, miejsc. Lepszych dni, obytych bez łez. Tyle mijanych ludzi, którzy mogli być lepsi. Lepsi od Niego. I ten czas zmarnowany na czekanie. Czekanie na lepsze dni, które chciałam dzielić z Nim. jedyne co mi pozostało, to żal do Ciebie, do samej siebie, do świata zewnętrznego i nadzieja na lepsze jutro.

Może za kilka lat miniemy się na chodniku  a nawet nie będziemy wiedzieć  że to On Ona  a może będzie tak  że się do siebie uśmiechniemy  spojrzymy na siebie ze zdziwieniem i po chwili pójdziemy dalej  jakby nic się nigdy nie stało. Może być też tak  że wpadniemy w sobie w ramiona i odnajdziemy gdzieś to szczęście  którego szukamy. Może będziemy sobie obojętni. Może nie będzie już któregoś z nas. Może zapomnimy. Może będziemy mieć się cały czas w głowach. Chęć odnalezienia pozostanie w nas gdzieś. Może być tak  że poznamy się na nowo kiedyś  gdzieś i pokochamy. Może...

mowmiszeptem dodano: 8 listopada 2010

Może za kilka lat miniemy się na chodniku, a nawet nie będziemy wiedzieć, że to On/Ona, a może będzie tak, że się do siebie uśmiechniemy, spojrzymy na siebie ze zdziwieniem i po chwili pójdziemy dalej, jakby nic się nigdy nie stało. Może być też tak, że wpadniemy w sobie w ramiona i odnajdziemy gdzieś to szczęście, którego szukamy. Może będziemy sobie obojętni. Może nie będzie już któregoś z nas. Może zapomnimy. Może będziemy mieć się cały czas w głowach. Chęć odnalezienia pozostanie w nas gdzieś. Może być tak, że poznamy się na nowo kiedyś, gdzieś i pokochamy. Może...

Próbowała zrozumieć swoją patologiczną potrzebę miłości i to  że jednocześnie tak wytrwale ją odrzuca. Jak mogła łączyć w sobie tak dwie różne skrajności? Jak mogła dać sercu to czego potrzebowało  skoro ochraniała je wyjątkowo potężnym murem?

mowmiszeptem dodano: 8 listopada 2010

Próbowała zrozumieć swoją patologiczną potrzebę miłości i to, że jednocześnie tak wytrwale ją odrzuca. Jak mogła łączyć w sobie tak dwie różne skrajności? Jak mogła dać sercu to czego potrzebowało, skoro ochraniała je wyjątkowo potężnym murem?

Nie ograniczaj marzeń w obawie przed nazwaniem Cię dziwką.

mowmiszeptem dodano: 8 listopada 2010

Nie ograniczaj marzeń w obawie przed nazwaniem Cię dziwką.

Nieodwzajemniona miłość po prostu ją niszczyła  odbierała szansę na normalne ułożenie sobie życia. A zarazem gdzieś w głębi duszy wciąż tliła się głupia nadzieja.

mowmiszeptem dodano: 8 listopada 2010

Nieodwzajemniona miłość po prostu ją niszczyła, odbierała szansę na normalne ułożenie sobie życia. A zarazem gdzieś w głębi duszy wciąż tliła się głupia nadzieja.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć