 |
Szósta rano z minutami... W jednej dłoni kawa, w drugiej papieros i Twoje oczy wpatrzone we mnie..
|
|
 |
Przez dziurkę od klucza podglądam jak bawi się szczęście...
Pije wódkę, pali cygara i śmieje się cynicznie ze wszystkich samotnych...
|
|
 |
Upijala się, aby przypomnieć sobie moment
w którym ja kochał...
W stanie trzezwym wiedziała,
ze nigdy taki nie istniał...
|
|
 |
W końcu się zatrzymała.
Zziębnięte dłonie trzymała w kieszeniach mokrego płaszcza.
Nie miała siły. Uleciało z niej to wszystko, co gnało ją do biegu,
do pogoni za kimś, kto w jej głowie był cały, a w życiu do połowy.
Uleciało to, co chciało zrozumieć.
Nie miała siły. Ale wszystko z nią dobrze. Wszystko dobrze.
Tylko wypadł z jej kieszeni rok. Może niecały. Najlepszy.
Tylko potłukło się to ,o czym żałośnie marzyła i co dostała.
Tylko zmieszało jej się wszystko. Domieszało coś zbędnego.
Ale wszystko z nią dobrze, wszystko dobrze.
|
|
 |
Z kartonu wytnę . .duże serce!. < 3
|
|
 |
Lubiła te samotne letnie popołudnia , gdy skacząc po stogach siana i biegając po polach pszenicy mogła się czuć jak małe dziecko . Bez żadnych ograniczeń...
|
|
 |
Nie zależy mi na miłości. Nie chcę chodzić z kimś pięć lat. Ja chcę wakacyjnej miłości. Dwa tygodnie wystarczą. Pocałunki, leżenie na plaży o drugiej w nocy. To tego chcę...
|
|
 |
Białe pończochy, sukienka z kokardką i różowe usta. Moja zajebistość... !
|
|
 |
Pełna optymizmu. Pierdoli wszystko co nie jest cacy... ! ;)
|
|
 |
Chciała tylko spełnić marzenia, dogonić wiatr..
|
|
 |
- Dziewczynko, czego szukasz??
- Jego waniliowego zapachu pod daktylowym niebem szukam... < 33
|
|
 |
Księciunio, pora wyczyścić pantofelki ! ;D
|
|
|
|