 |
|
Mogę błagać Cię o wybaczenie. Upadać na kolana a gdy tylko z nich wstanę znów czuć pod sobą glebę. Mogę jak szaleniec krzyczeć do pustego nieba i wyrywać sobie serce za każdym razem gdy odwracasz wzrok. Umieram tu każdego dnia, rodzę się i umieram. I pewnie mi nie uwierzysz, ale bardziej bolą mnie te narodziny niż śmierć. Przestań, nie płacz. Nie pozwól swoim łzom dotknąć uśmiechu. Bądź silna kruszynko i pamiętaj, że mimo tego, że nie mogę być już w Twoim sercu, jestem cały czas obok. A jeśli kiedyś zatęsknisz za smakiem moich ust lub za światem, który odnalazłaś w moich ramionach, oddam Ci całego siebie nie chcąc nic w zamian. Przecież zawsze byłem Twój. Tylko Twój mała\mr.twoj
|
|
 |
|
"NIE JESTEM PEWIEN DO CZEGO SŁUŻY MIŁOŚĆ,ALE TAK MNIEJ WIĘCEJ WYDAJE MI SIĘ, ŻE DO KUPOWANIA CI ŚWIEŻEGO CHLEBA,GDY JESZCZE ŚPISZ,DO PODAWANIA RĘCZNIKA GDY WYCHODZISZ SPOD PRYSZNICA, DO PARZENIA CI KAWY I PRZYJMOWANIA ZA TO UŚMIECHU,DO CHOWANIA CIĘ POD PARASOLEM ALBO W DŁONIACH,DO NIEWIERZENIA W CELLULITIS,DO NIEWIDZENIA ZMARSZCZKI,DO SŁUCHANIA Z TOBĄ MUZYKI I SPACEROWANIA PALCAMI PO TOBIE."
|
|
 |
|
Wiesz co jest naszym problemem? Ty nie jesteś szczęśliwy z nią, ja nie jestem z nim. Wracamy myślami do tych wspólnych chwil, ale nikt nie powie tego głośno. Bawimy się w swoich teatrzykach, czasami nawet wierzymy, że może się udać, ale potem, puch, wracamy na start. Wiesz co nas dzieli? My sami./esperer
|
|
 |
|
Nie odkładaj mnie na potem , bo potem mnie nie będzie.
|
|
 |
|
to jest to , za Tobą idę w ciemno
|
|
 |
|
Będę zawsze.
Niekoniecznie obok, ale myślami i całym sercem
|
|
 |
|
Napisałem prawdę, za którą dostrzegli mnie ludzie.
Potraciłem znajomości, zacząłem żyć w brudzie.
Mówiłem sobie, że to przejdzie. Miałem nadzieje.
Dzisiaj kiedy ja płaczę, Ona w twarz mi się śmieje.
|
|
 |
|
Proszę nie rań bliskich, Oni są wszystkim dla Ciebie..
Ruszyli by całe sklepienie, żeby Twoja gwiazda nie wygasła.
|
|
 |
|
Dzisiaj piszę listy, choć nie wrzucam ich do skrzynki.
Jestem bliski... Wiem już, że mogłem to zniszczyć.
|
|
 |
|
stań się w końcu miłości wariatem
|
|
|
|