 |
|
Nie chcę żebyś pojawiał się w moim życiu, jeśli kiedykolwiek masz z niego zniknąć. Nie chcę znowu kogoś pokochać, a potem stracić. Nie zniosę tego. Jeśli więc postanowisz wejść do mojego życia, proszę pamiętaj, że nienawidzę pożegnań. / he.is.my.hope
|
|
 |
|
Czekam na kogoś,kto zechce mnie przygarnąć na całe życie. Czekam na kogoś,kto zechce o mnie zawalczyć i będzie na mnie czekać,gdy pełna obaw zacznę się wycofywać.Czekam na kogoś,kto oprócz zewnętrznej powłoki zauważy i pokocha również moje wnętrze. Czekam na kogoś,kto oprócz złożenia obietnic zechce je wypełnić. Czekam na kogoś,kto uczyni ze mnie swój priorytet,przy kim nie będę czuła się niepotrzebna, samotna i kompletnie do niczego.Czekam na kogoś, kto będzie dumny, że mnie ma i nie będzie chciał tego faktu ukrywać przed innymi. Czekam na kogoś,kto będzie przy mnie trochę częściej niż tylko wtedy,kiedy jestem potrzebna. Czekam na kogoś,kto będzie przy mnie również wtedy,kiedy będę zbędna,nudna,albo trochę pogubiona. Czekam na kogoś,kto oprócz uśmiechu będzie zwracał uwagę także na moje łzy i starał się żeby nie być ich powodem. Czekam na kogoś,kto nie będzie chciał przy swoim boku żadnej innej dziewczyny, kogoś, kto mając wiele innych obok i tak wybierze mnie. / he.is.my.hope
|
|
 |
|
Tak naprawdę to nie wiem co ja sobie wyobrażałam, miłość do końca życia? Przecież gdy się poznaliśmy miałeś dopiero 13 lat, chłopaki w tym wieku nie umieją jeszcze kochać, oni bawią się uczuciami dziewczyn i zmieniają je jak rękawiczki tym samym raniąc je. Ale wydawałeś się taki dojrzały jak na swój wiek, byłeś inny niż wszyscy, starałeś się o mnie jak nikt i to mi tak bardzo imponowało i przyciągało mnie do Ciebie jak magnez, dopiero gdy zerwałeś okazało się jaki jesteś naprawdę, pokazałeś wtedy swoją prawdziwą twarz, śmiejąc się ze mnie do Twoich kolegów. I powiedz mi dlaczego nie umiem przestać Cię kochać tylko cierpię przez takiego gówniarza jak Ty? / s.
|
|
 |
|
Przyjdź, pozbieraj mnie w całość i powiedz, że niektóre rzeczy między nami jeszcze przetrwały. / he.is.my.hope
|
|
 |
|
"Deszcz przestanie padać. Zimno przeminie. W czyimś uśmiechu i w czyjejś czułej dłoni odczujesz, że znów jest wiosna i zaczniesz znów żyć."
|
|
 |
|
'' żebyś czuł, że żyjesz musi bardzo boleć, na kawałki rwać się to co złuszcza w Tobie
żebyś czuł, co kochasz musisz stracić wszystko tak jak po powodzi ziemia musi wyschnąć.''
|
|
 |
|
Jestem sama i często lubię opowiadać jakie to jest fajne. Mówię jak dobrze jest kiedy nie musisz się o nic martwić, kiedy możesz się dobrze bawić nie mając obowiązku nikomu z niczego się tłumaczyć. Ale wiesz, tak naprawdę kiedy to mówię to ja w większości kłamię. Wcale nie jest tak fajnie kiedy wracasz do domu i wiesz, że nikt na Ciebie nie czeka. Nie jest fajnie kiedy masz świadomość, że nikt się nie martwi, nie tęskni. Kiedy nie ma nikogo kto zadzwoniłby rano i zapytał czy jesteś wyspana, a w weekend zabrałby Cię do swoich znajomych na piwo. I nie jest fajne to, że ciągle jestem sama, nawet nie jest fajne to, że mogę robić co chce i z kim chce, że idę na imprezę i każdy facet może być mój. To już naprawdę nie jest fajne, bo samotność trwa trochę za długo, a ja nie pamiętam jak to jest kiedy naprawdę się kocha, kiedy ma się motylki w brzuchu i czuje to bezpieczeństwo jakie daje druga osoba. Samotność nie jest fajna, po prostu nie jest. / napisana
|
|
 |
|
Pewnie nigdy nie powinnam dopuścić do tego aby być od Ciebie uzależnioną. Pewnie nie powinnam przyzwyczajać się do Twojej obecności i do ciepła jakie mi dawałeś. Pewnie nie powinnam pozwolić sobie aby uczyć się Twoich przyzwyczajeń, nie powinnam wchodzić w Twoją duszę i pochłaniać ją krok po kroku. To od początku było tak bardzo niebezpieczne. Od początku wszystko mówiło, że nam się nie uda. Jednak my brnęliśmy, a ja uczyłam się całego Ciebie i tak dokładnie zapamiętywałam każdy detal naszego wspólnego życia. I pewnie nie powinnam przyzwyczajać się do wspólnych wieczorów i godzinnych rozmów i nie powinnam myśleć, że to wszystko jest na zawsze, ale mając tyle szczęścia, miłości i ciepła pod Twoją postacią nie potrafiłam inaczej. Tak, ja teraz kolejny miesiąc płacę za to wszystko bardzo ogromną cenę, ale nie żałuję niczego. Ty nie byłeś jedynie moim przyzwyczajeniem, byłeś moją najpiękniejszą bajką, którą mogłam przeżyć właśnie tutaj - na ziemi. / napisana
|
|
 |
|
To nie byłeś Ty. Nie mój świat. Nie moje szczęście. Nie mój uśmiech. Nie mój sen. Nie moje marzenie. Nie mój zachwyt. Nie moje kroki. To nie byłeś Ty. Nie mój.
|
|
 |
|
Jak to możliwe, że nocą budzę się tęskniąc, a za dnia patrzę oczami przepełnionymi nienawiścią?
|
|
|
|