głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika aaaa22

  kocham cię tak bardzo  że mogłabym wziąć ślub z Tobą nawet jutro  w jeansach.    jutro odpada.    czemu?     jeansy mam w praniu.

theavelaina dodano: 25 stycznia 2012

- kocham cię tak bardzo, że mogłabym wziąć ślub z Tobą nawet jutro, w jeansach. - jutro odpada. - czemu? - jeansy mam w praniu.

Pijmy za nas  Kobiety. Bo tylko my   potrafimy tyle wytrzymać   to my potrafimy kochać tak wiernie.. Tylko my   potrafimy tak tęsknić .

theavelaina dodano: 25 stycznia 2012

Pijmy za nas- Kobiety. Bo tylko my , potrafimy tyle wytrzymać , to my potrafimy kochać tak wiernie.. Tylko my , potrafimy tak tęsknić .

Czasami jedyne  co przychodzi mi na myśl  to żeby pierdolnąć to wszystko  i iść sama przed siebie  nie szukająć drogi donikąd.

theavelaina dodano: 25 stycznia 2012

Czasami jedyne, co przychodzi mi na myśl, to żeby pierdolnąć to wszystko, i iść sama przed siebie, nie szukająć drogi donikąd.

Powoli zaczynam się ogarniać. . To znaczy próbuje. Chce aby było  tak jak przed tym wszystkim co się wydarzyło. Oczywiście  nie chce  i nie zapomnę o nim  ale nie chce żyć przeszłością.. Wiem  że i tak nigdy nie był do końca mój  i możliwe  że nigdy nie będzie.

theavelaina dodano: 25 stycznia 2012

Powoli zaczynam się ogarniać. . To znaczy próbuje. Chce aby było, tak jak przed tym wszystkim co się wydarzyło. Oczywiście, nie chce, i nie zapomnę o nim, ale nie chce żyć przeszłością.. Wiem, że i tak nigdy nie był do końca mój, i możliwe ,że nigdy nie będzie.

Nawet na sms nie potrafisz odpisać. kurwa  przecież nie proszę Cię o małżeństwo  tylko zwyczajnie pytam co u Ciebie.

theavelaina dodano: 25 stycznia 2012

Nawet na sms nie potrafisz odpisać. kurwa, przecież nie proszę Cię o małżeństwo, tylko zwyczajnie pytam co u Ciebie.

Czy to już koniec ? Mogę już iść  odejść bez niepewności ? Mam nadzieje  że tak. Nie chcę nikogo krzywdzić  ale najgorsze jest chyba ranienie samego siebie.

theavelaina dodano: 25 stycznia 2012

Czy to już koniec ? Mogę już iść, odejść bez niepewności ? Mam nadzieje, że tak. Nie chcę nikogo krzywdzić, ale najgorsze jest chyba ranienie samego siebie.

Auta zaczęły jeździć   esemesy zaczęły się pisać   dziewczyny zaczęły nosić spodnie   zaczęły chodzić do pracy   samoloty zaczęły latać   muzyka stała się najważniejszą częścią życia nastolatków   a faceci ? faceci jak faceci   wciąż egoistyczni   nic nierozumiejący i dziecinni.

theavelaina dodano: 25 stycznia 2012

Auta zaczęły jeździć , esemesy zaczęły się pisać , dziewczyny zaczęły nosić spodnie , zaczęły chodzić do pracy , samoloty zaczęły latać , muzyka stała się najważniejszą częścią życia nastolatków , a faceci ? faceci jak faceci , wciąż egoistyczni , nic nierozumiejący i dziecinni.

W obecnych czasach facet   który spełniałby chociaż połowę moich wymagań   jest tak często spotykany jak jednorożcolamy.

theavelaina dodano: 25 stycznia 2012

W obecnych czasach facet , który spełniałby chociaż połowę moich wymagań , jest tak często spotykany jak jednorożcolamy.

' dostała sms od niego   chodź tam gdzie zawsze   mam sprawe  myślała że to kolejny pretekst żeby ją wyciągnąć na dwór   było po godzinie 23   ale wyszła . poszła na ławkę w parku . to była ich ławka . gdy ona przyszła on już czekał na nią.na przywitanie chciała mu dać buziaka w policzek ale on się odsunął .   słuchaj mała   nie możemy już być razem   ja cię już nie kocham   ale nie płacz i nie histeryzuj tu że nie wytrzymasz bezemnie i że sie zabijesz. nie umiała wydusić jednego słowa   to był dla niej szok . łzy zaczęły spływać po jej policzkach . a on odszedł   zostawił ją samą . wracała do domu zapałaka jeszcze to do niej nie dotarło że on z nią zerwał   gdy przechodziła przez ulicę nie obejrzała się i auto ja potrąciło . gdy kierowca auta wyszedł z auta żeby zadzwonić po karetkę zobaczył że dziewczyna pisała sms a w treści było   nie umiem bezciebie żyć   żegnaj..

stryczu dodano: 25 stycznia 2012

' dostała sms od niego " chodź tam gdzie zawsze , mam sprawe" myślała że to kolejny pretekst żeby ją wyciągnąć na dwór , było po godzinie 23 , ale wyszła . poszła na ławkę w parku . to była ich ławka . gdy ona przyszła on już czekał na nią.na przywitanie chciała mu dać buziaka w policzek ale on się odsunął . - słuchaj mała , nie możemy już być razem , ja cię już nie kocham , ale nie płacz i nie histeryzuj tu że nie wytrzymasz bezemnie i że sie zabijesz. nie umiała wydusić jednego słowa , to był dla niej szok . łzy zaczęły spływać po jej policzkach . a on odszedł , zostawił ją samą . wracała do domu zapałaka jeszcze to do niej nie dotarło że on z nią zerwał , gdy przechodziła przez ulicę nie obejrzała się i auto ja potrąciło . gdy kierowca auta wyszedł z auta żeby zadzwonić po karetkę zobaczył że dziewczyna pisała sms a w treści było " nie umiem bezciebie żyć , żegnaj.."

Przykro jest patrzeć jak ludzie zmieniają się pod wpływem innych i gubią to ciepło które kiedys emitowali.

stryczu dodano: 25 stycznia 2012

Przykro jest patrzeć jak ludzie zmieniają się pod wpływem innych i gubią to ciepło które kiedys emitowali.

Kłócili się  było ich słychać w całym bloku. Nie byli parą. Uderzyła go w ramię  tak mocno  że aż się cofnął  ale odzyskał równowagę i podszedł bliżej niej. Cholerne 1 80 cm krzyczało coś do niej powodując  że wściekłość wciąż rosła. Odwróciła się łapiąc za włosy 'Czy Ty w ogóle siebie słyszysz?! Nawet nie jesteśmy parą  a robisz mi afery o jakiegoś gościa ze szkoły! Ogarnij się w końcu!' Zabrakło jej tchu. Wyprostował się ścisnął dłonie w pięści i czekał. 'I co? Mam Cię może jeszcze przeprosić?!' Podparła się pod boki. Widziała jego żyły na szyi słyszała  jak głośno oddycha a jego oczy zdawały się mówić  że ma ochotę coś rozjebać. Jednak on odwrócił się na pięcie i skierował ku drzwiom pokoju. Był już w kuchni  kiedy krzyknęła najgłośniej  jak mogła  Kocham Cię! No kocham Cię  do jasnej cholery!' Wrócił się. Spojrzała na niego przepraszającymi oczyma. 'Kocham  no.' Szepnęła bardziej do siebie. Podszedł do niej i z całej siły przytulił do piersi.

stryczu dodano: 25 stycznia 2012

Kłócili się, było ich słychać w całym bloku. Nie byli parą. Uderzyła go w ramię, tak mocno, że aż się cofnął, ale odzyskał równowagę i podszedł bliżej niej. Cholerne 1,80 cm krzyczało coś do niej powodując, że wściekłość wciąż rosła. Odwróciła się łapiąc za włosy 'Czy Ty w ogóle siebie słyszysz?! Nawet nie jesteśmy parą, a robisz mi afery o jakiegoś gościa ze szkoły! Ogarnij się w końcu!' Zabrakło jej tchu. Wyprostował się,ścisnął dłonie w pięści i czekał. 'I co? Mam Cię może jeszcze przeprosić?!' Podparła się pod boki. Widziała jego żyły na szyi,słyszała, jak głośno oddycha,a jego oczy zdawały się mówić, że ma ochotę coś rozjebać. Jednak on odwrócił się na pięcie i skierował ku drzwiom pokoju. Był już w kuchni, kiedy krzyknęła najgłośniej, jak mogła "Kocham Cię! No kocham Cię, do jasnej cholery!' Wrócił się. Spojrzała na niego przepraszającymi oczyma. 'Kocham, no.' Szepnęła bardziej do siebie. Podszedł do niej i z całej siły przytulił do piersi.

Wiem  że przy kolejnej imprezie znowu sobie o mnie przypomnisz i napiszesz mimo tego iż właśnie zakończyliśmy naszą znajomość   wiedz tylko o tym   że nawet nie przeczytam tych Twoich farmazonów pisanych po pijaku   że tęsknisz ? to powiedz swojej matce .

stryczu dodano: 25 stycznia 2012

Wiem, że przy kolejnej imprezie znowu sobie o mnie przypomnisz i napiszesz mimo tego iż właśnie zakończyliśmy naszą znajomość , wiedz tylko o tym , że nawet nie przeczytam tych Twoich farmazonów pisanych po pijaku , że tęsknisz ? to powiedz swojej matce .

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć