 |
Ona wciąż krzyczy, każdy z nich wciąż milczy.
|
|
 |
Mają boya bo każdy chce z nią kroki stawiać,
Ale żaden nie ma jaj, by być sobą i nie udawać.
|
|
 |
Miłość ślepa, bo warunków nie rozliczam.
|
|
 |
Tysiąc popsutych krążeń, a tylu wciąż za nią.
|
|
 |
Jeden wiekli kalejdoskop myśli, uczuć i mojej własnej paranoi..
|
|
 |
Kategorie
* wszystkie
160
czwartek, 09 września 2010 18:28 Skocz do komentarzy
Nie potrafię tego pojąć, nieobecności, w jednej minucie człowiek jest, w następnej go już nie ma. Opowiadasz mu wszystko o swoim życiu, a potem... nie masz do niego dostępu, wykreślony numer w notesie.
Wciąż myślę, że ten odcinek, głupi kawał skończy się niebawem, on wróci i wszystko okaże się okrutnym żartem..
|
|
 |
Gdyby nie nadzieja, że prawdziwi mężczyźni rzeczywiście istnieją, po prostu kupiłabym sobie dobry wibrator. Bo nie interesuje mnie facet, który od tego urządzenia różni się tylko tym, że potrafi przystrzyc trawnik. Trawnik to ja mogę sobie przystrzyc sama.
|
|
 |
O nas nie zaszumi wiatr kołysaniem słów. o nas powie ktoś ze smutkiem 'szkoda, że to
szczęście bylo takie krótkie.'
|
|
 |
To kolejne samotne poranki, kiedy parzyła w kuchni kawę i marzyła o nim. To kolejne bezsenne noce, kiedy czuła jego obecność, a gdy wyciągała dłoń - jego nie było. To kolejne dni, kiedy starała się żyć..
|
|
 |
Wydawał się jej być kimś zupełnie obcym, ale bicie serca na jego widok wszystkiemu przeczyło.
Chciała go mieć najzwyczajniej na świecie na wyciągnięcie ręki..
|
|
 |
Czasem dając nieświadomie nadzieje drugiej osobie zadajemy jej największy ból jaki możne być, nie zdając sobie z tego sprawy.
|
|
 |
Mówisz, że nie jesteś szczególnie uzdolniony. Ależ jesteś. To w końcu ty, a nie ktoś inny wpadł mi do oka, wpuścił do brzucha stado motyli, zawrócił mi w głowie i wcisnął watę w kolana. Już wiesz, do czego jesteś zdolny?
|
|
|
|