 |
|
Samotne godziny, tony dziwacznych myśli.
|
|
 |
|
Nie zniosłabym odrzucenia, nawet najmniejszego grymasu, błysku pogardy w jego oczach.
|
|
 |
|
Zrobiłam jeden krok w dobrym kierunku, ale pozostawało ich jeszcze co najmniej tysiąc.
|
|
 |
|
I obiecuję, że z nowym rokiem przestaniesz dla mnie istnieć. Przynajmniej spróbuję tak myśleć.
|
|
 |
|
Jakkolwiek źle by między nami nie było, gdyby Ci zależało, nie pozwoliłbyś mi odejść.
|
|
 |
|
Każdy żyje swoim tempem, unikając gorzkiej prawdy.
|
|
 |
|
Zastanawiałam się czy ja sama, go nie wyidealizowałam, nadając mu niewiadomo jakie cechy.
|
|
 |
|
Lepiej kochać, a potem płakać. Następna bzdura. Wierzcie mi, wcale nie lepiej. Nie pokazujcie mi raju, żeby potem go spalić.
|
|
 |
|
Prędzej się z infobotem dogadam niż z tobą.
|
|
 |
|
Twoje oczy, to już nie moje okno na świat.
|
|
 |
|
Wiesz czego brakowało mi wtedy najbardziej? Godzinnych rozmów, nie żadnych konkretnych, wszystkich, nawet tych zupełnie bez sensu. Brakowało mi tego uśmiechu, tekstów typu 'mała mów co się dzieje, razem ogarniemy.' Brakowało mi tej ironii w głosie. Brakowało mi tego łobuzerskiego uśmiechu. Tego magicznego błysku w oczach. Brakowało mi Ciebie, wiesz?
|
|
 |
|
A teraz znowu mam ochotę położyć się obok Ciebie, wtulić w Twoją koszulkę i zaciągnąć się Twoimi perfumami, jak ulubionymi papierosami.
|
|
|
|