 |
|
Teraz siedzę tu, myśląc o tym...Nigdy nie byłam nigdzie tak oziębła jak Ty.
|
|
 |
|
Robisz co chcesz,bo nie jestem tym czego pragnąłeś.
|
|
 |
|
Więc zaczęłam walczyc bo muszę coś czuc...
|
|
 |
|
Prowadzę się powoli, a niektórych bardzo boli Fakt, że sobie radzę i co na to poradzę? Środkowy palec raczej...
|
|
 |
|
Och,cofnij się Skarbie..Czyżbyś zapomniał już o wszystkim.?
|
|
 |
|
Wpatruję się w telefon...on wciąż nie zadzwonił.
|
|
 |
|
Gdzie to wszystko zmierza.? Sądziłam przez chwilę,że wiem...ale już nie wiem.
|
|
 |
|
Możesz odejśc mówiąc: "Nie potrzebne nam to."
Ale coś w Twoich oczach mówi: "Możemy to pokonac."
|
|
 |
|
Powtarzająca się historia. Zaczynam miec tego dośc.
|
|
 |
|
Widziałam milion rzeczy.Wypowiedziałam milion słów...teraz chcę mówic tylko do Ciebie.
Przeszłam tysiąc mil. Uśmiechałam się tysiącem uśmiechów. Teraz śmieję się tylko wtedy,kiedy jestem z Tobą. ;**
|
|
 |
|
Kolejny dzień wyrywa ze mnie to co dobre, to już nie te beztroskie lata, chociaż nie mogę ich zapomnieć. Życie pokazało drugą twarz - tą prawdziwą, mimo wszystko wierzę w happy-end, choć to nie kino...
|
|
 |
|
Uwielbiam ludzi, kocham ich obłudę i zawiść,
Śmieją Ci się w twarz, za plecami gotowi zabić,
Dlatego trzymam wrogów bliżej od przyjaciół,
Za dużo widziałem, żebym liczył na odmiane w tym wypadku . . .
|
|
|
|