 |
I wiem, popełniam błędy zbyt często kurwa, ale nie mieć Ciebie obok - też nie jest lekko. Bo zbyt często również coś wymagam, ale walczę i wstaję mimo, że przez to upadam. Kilka szczerych słów, powiedziałoby mi prawdę, Skarbie przyrzekałeś, że na zawsze. Na zawsze - pojęcie nabrało innego znaczenia, kilka miesięcy razem, a kolejne od niechcenia, skoro ma to tak wyglądać, daj mi jeszcze bucha, nie rób nic żebym mogła znów Ci zaufać. Zbyt często sięgam po butelkę wspomnień, wypiłam do dna mówiąc, że zapomne. I kolejny papieros to nie z nerwów, to nałóg, bo co by się nie działo kobietę swoją szanuj, i tak wciąż łzy spływają bo wiesz, nie mogę mieć tego czego najbardziej chcę. Powtórz jeszcze raz, że nie tęsknisz, że mam wyjść i zrobie dobrze.. bo choć tak Cię kocham, spróbuje zapomnieć.
|
|
 |
przez Niego cieszę się jak dziecko z wymarzonego prezentu pod choinkę
|
|
 |
|
Gardzę sobą sto razy w tygodniu.
|
|
 |
|
Człowiek jest zdolny zniszczyć siebie by zapomnieć. Wyzbyć się uczuć i to wszystko przez innego człowieka. — melancolie
|
|
 |
Nikt nam nie ukradnie szczęścia, naszych marzeń
Może za rok będziemy już mieszkać razem-Płomień81
|
|
 |
Nie umiem Cię pocieszyć kiedy patrzysz w przeszłość, ale mogę wziąć dobre wino i pójść tańczyć w deszczu z Tobą.-Płomień81
|
|
 |
Boję się, wiesz? Cholernie się boję życia, boję się przyszłości, której dla mnie nie ma. Boję się jutra, boję się tych zakrętów, boję się stosowania kolejnej maski, boję się udawania, boję się, że znów wpadam w jakieś nałogi. I nie radzę sobie z tym wszystkim.I boję się tego właśnie przez przeszłość. Bo wracają ludzie, wracają wspomnienia. Mówił mi ktoś zawsze, że z upływem czasu, z upływem kolejnych uderzeń przeszłości, to ja staję się silniejsza niż kiedykolwiek byłam. Lecz zrozumiałam, że to były kłamstwa....Kolejne kłamstwa w moim życiu. Bo tej osoby już od dawna przy mnie nie ma, a ja nie radzę sobie z tym co się wokół mnie dzieje. Nie radzę sobie sama ze sobą. Znów mam chwilę słabości. Chcę się poddać i może właśnie tym razem to zrobię. Nie będę oszukiwać siebie, bo nie ma to najmniejszego sensu. Nic ani nikt mnie nie zatrzyma przed upadkiem, z którego się nie podniosę. Bo wszystko byłoby zbyt kolorowe i piękne, gdyby udało mi się wyjść teraz z tego bagna bez szwanku. / remember_
|
|
 |
[cz. I] Siedziałam z Krzysiem na ławce, czekając na tramwaj. Obok nas przeszła dziewczyna, którą Krzyś dosyć mocno zmierzył, po czym powiedział „ładna, ale cycki miała małe” i spoglądając na mnie dodał „nie to co Ty”. Nie spodziewając się tych słów wypowiedzianych przez niego, powiedziałam „teraz Ty zaczynasz? Nie lubię tego tematu i nie mówmy więcej o tym.” „czemu? Przecież gdybyśmy byli razem to ja bym poduszki nie potrzebował” – podsumował. Wkurzona już, że dalej ciągniemy ten temat odburknęłam „ale nie jesteśmy razem i skończmy ten temat bo ja tego w sobie nie lubię i nie chcę o tym gadać, naprawdę.”
|
|
 |
[cz. II] „przecież wiesz, że faceci to lubią.” – powiedział szturchając mnie. „mało mnie to interesuje. Ja tego nie lubię i zbieram kasę na operację. We wrześniu zaczynam umawiać się z lekarzami. Nie chcesz mi dołożyć?” – uśmiechając się powiedziałam. „że co? Chcesz je zmniejszyć? Ty to lepiej zacznij odkładać kasę ale na psychologa, bo jakaś nienormalna jesteś.” – powiedział przytulając mnie, dał buziaka i skończył temat słowami „ale właśnie za to Cię kocham”. / ibelieveinlovex3
|
|
 |
I znów patrzysz mi głęboko w oczy - wiem, że Cię tracę.
|
|
 |
"Myślała o tym, że spotkała – zupełnie przypadkowo – niezwykłego człowieka. Że chciałaby, aby był na zawsze. Na wieczność. Czuła się przy nim tak wyróżniona i tak jedyna jak przy nikim na świecie."
|
|
 |
"Każdy człowiek jest jak księżyc. Ma swoją drugą stronę której nikomu nie ukazuje."
|
|
|
|