 |
|
Mimo wszystko lubię te zimne, mroźne poranki. Lubię szczelnie owinąć się szalikiem by inni widzieli jedynie moje oczy. Nawet one nauczyły się skrywać uczucia. To chyba nie wróży najlepiej, prawda? / aniusssia
|
|
 |
|
Uczucia to już tylko puste słowa, a ból kolejnej kreski woła. Nic się nie liczy, a twoje uczucia szybko znikły, tak samo jak kolejne flaszki prysły. Choć mówisz, że niemożliwe, takie powinno być.
|
|
 |
|
I chyba przestałam już przestałam wierzyć, że kiedyś coś się zmieni i chyba przestałam już czekać.
|
|
 |
|
Chodzi o to, że trzeba się po prostu cieszyć. Każdą chwilą, dniem, przygodą, ale też samotnymi wieczorami z książką. Trzeba dzielić się uśmiechem i studzić wielkie emocje. Zatrzymać się. Rozejrzeć. Świat nigdy nie był tak piękny jak dzisiejszej listopadowej nocy./bekla
|
|
 |
|
' Nie pragnę już niczego, żyję bo żyję i nic więcej. '
|
|
 |
|
' Nie mogę wzbudzić w sobie nadziei. Mogę jedynie milczeć lub potakiwać.'
|
|
 |
|
' Im mniej telefonów, tym mniej rozczarowań, tym mniej bólu, tym mniej umierania.'
|
|
 |
|
' Zbędna gadka, obietnice, rzucasz na wiatr puste słowa, ktoś ci wierzy, czeka na coś a tu cisza.'
|
|
 |
|
może gdybym wróciła do miejsc gdzie skręciłam nie tam gdzie trzeba, wszystko potoczyłoby się inaczej. może gdybym miała trochę więcej odwagi, by postawić temu czoła, byłabym najszczęśliwszą dziewczyną na ziemi. dlaczego zabłądziłam? dlaczego tak bardzo pragnęłam za Tobą pobiec? powiedz.. dlaczego to wszystko tak momentalnie uciekło, zostawiło mnie? dlaczego obwiniam za to siebie, odpowiedz. przecież goniłam Cię, goniłam nas, nasze szczęście. biegłam ile sił, starałam się. wystarczyło jedno potknięcie byś całkiem uciekł. byś zostawił mnie tu samą, pośród zgiełku ulic, ludzi, których twarzy nie znam. dlaczego ludzie cierpią z czyjegoś braku? dlaczego odsuwają się od siebie, dlaczego przestają cokolwiek znaczyć? czy dla Ciebie też już nie istnieję? / notte.
|
|
 |
|
Patrzysz na niego i już wiecie, w waszych oczach widać niosące się echo, słychać wyraźne "chcę"./bekla
|
|
 |
|
Kobiety takie właśnie są, że nie da się powiedzieć jakie. Chcą być kochane a gdy już są wolałyby żeby nimi poniewierać. Chcą szacunku ale złoszczą się gdy go dostają. Chcą romantyka a lecą na twardzieli. Z kobietami tak właśnie jest, że mówią "domyśl się" chociaż jeszcze nie wiedzą o co im dokładnie chodziło a za dwie minuty w ogóle nie pamiętają co mówiły. Są zazdrosne i będą się kłócić- dużo kłócić nie wiedząc o co, płakać- kobiety na ogół dużo ryczą tylko większość o tym nie mówi. Dużo myślą, zdecydowanie za dużo. Gdy usłyszą cześć od chłopaka który im się podoba w jednej sekundzie wiedzą już jakie imiona będą miały ich dzieci i jak duży kredyt na mieszkanie wezmą, a w następnej stwierdzają że to jednak Nowak jest fajniejszy więc z Kowalskim biorą już rozwód a ten kredyt to przecież niepotrzebny bo z Nowakiem będą wynajmować. Kobiety takie są pełne dziwów i niedomówień, takie wariatki z nas kobiet, ale przecież za to się kocha, bez tych wariactw to przecież byłoby nudno./bekla
|
|
 |
|
Czasami Twój największy przeciwnik to Ty sam./bekla
|
|
|
|