 |
|
To takie straszne, ile tak naprawdę można na kogoś czekać. — Jakub Żulczyk
|
|
 |
|
Ty jesteś tak zwana mądra kobieta, o ile takie istnieją. To znaczy najbardziej nieszczęśliwa. Dlatego, że jesteś mądra. Że wszystko rozumiesz, że wszystko wybaczasz, że wszystko potrafisz mądrze ustawić. Za mądrość płaci się cierpieniem, Krystyno. Biedne nieszczęśliwe, mądre kobiety. Żal mi was, bo prawie zawsze giniecie przez głupców. — Marek Hłasko
|
|
 |
|
codziennie patrzę na Twoje zdjęcie. delikatnie sunę palcem po Twoich policzkach, zataczam krąg na Twoich ustach. napajam się Twoim widokiem. przypominam sobie Twój oddech na mojej szyi, dotyk Twoich rąk na moich plecach i świadomość, że byłeś przy mnie dzień po dniu. to było takie piękne, takie prawdziwe, mało realne pomyślisz. teraz? czekam godzina po godzinie. czekam aż wrócisz, aż wróci to wszystko co miało miejsce przed Twoim wyjazdem. czekam na wspólne oglądanie filmów, na wspólne robienie głupiego śniadania, bo wiesz? przy Tobie nawet zwykłe porządki były niesamowite, bo byłeś. pomagałeś, wspierałeś, przytulałeś i całowałeś do utraty tchu. tęsknię za Tobą tak cholernie bardzo. tak bardzo brakuje mi iskierki miłości w Twoich oczach. brakuje mi świadomości, że byłeś zawsze, codziennie, że miałam przy kim zasypiać i przy kim się budzić. / notte.
|
|
 |
|
I tracisz nadzieję i umierasz powoli gdy wszytko w co wierzyłaś rozsypuje się jak domek z kart. Kiedy osoba, za którą oddałabyś wszystko nawet nie pomyśli o twoim cierpieniu. — melancolie
|
|
 |
|
Najboleśniejszą prawdą jest odkryć kłamstwo.
|
|
 |
|
Proszę mnie wygłaskać, wyściskać i wyturlać, bo mi smutno.
|
|
 |
|
nie zostawię Cię.
— uwierzysz?
|
|
 |
|
Tak więc, gdzie są teraz ci co mówili, że będą już na zawsze?
|
|
 |
|
Czasem wydaje Ci się, że wszystko jest już ułożone, ale wystarczy jeden drobny gest i rozpadasz się na kawałki./bekla
|
|
 |
|
A kiedy ona cię kochać przestanie, zobaczysz noc w środku dnia, czarne niebo zamiast gwiazd, zobaczysz wszystko to samo, co ja. — Edward Stachura
|
|
 |
|
Są ludzie, którzy cierpią bez względu na okoliczności, pomimo szczęśliwych przeżyć. Żyją z poczucia obowiązku i po chwilach uniesień, ekstazy, popadają w depresję egzystencjalną
|
|
 |
|
Gardzę sobą sto razy w tygodniu.
|
|
|
|