 |
|
to nic, że boli, przynajmniej coś czuje / mistrzhehe
|
|
 |
|
Chyba pora się ogarnąć i dążyć do wyznaczonych sobie celów. Pora powoli dążyć do tego, aby moje marzenia się spełniły. Wiem, że nie będzie to łatwe bo życie nie jest proste i zawsze podłoży nam kłody pod nogi, ale wierzę w to, że mi się uda! A wiara to już połowa sukcesu! / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Brakuje mi niektórych osób. Czasem nawet bardzo.. Czasem nad tym nie panuję i wybucham płaczem na wspomnienie. Brakuje mi tego, którego trzymałam przy sobie tak blisko, choć dzieliły nas setki kilometrów. Brakuje mi właśnie Jego bo pokazał, że można się uśmiechać, że warto mieć taką osobę dla której jest się w stanie zrobić wszystko, że te pieprzone kilometry nie są największym problemem.. Brakuje mi Go bo był ważny, odcisnął całym sobą ślad w mojej psychice i zrobił wszystko bym nigdy o nim nie zapomniała.. Brakuje mi również tego, który zwał się niegdyś przyjacielem, a który tak po prostu zamienił mnie na innych, lepszych przyjaciół. Potraktował mnie jak rzecz, jak zabawkę a przecież tak bardzo pragnęliśmy być przy sobie zawsze.. Przecież nam się zawsze udawało, przecież kłótnie niczego nie zmieniały, utwardzały jeszcze bardziej naszą przyjaźń. Zabawne jak wielki wpływ ma na człowieka drugi człowiek. Jak bardzo potrafi się on zmienić by najbliższa osoba przestała go poznawać..
|
|
 |
|
Słowa rzucone na wiatr, niektórych tu mogą zranić, lecz ranić trzeba umieć, za nią mógłbym nawet zabić, pokaż gdzie masz swoje serce, może moje jest z kamienia? to bije dla niej mocniej niż niejeden cios boksera. / Dedis
|
|
 |
|
Coś się kończy ale mimo wszystko wspomnienia pozostają w naszym życiu na zawsze. / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Mimo tego, że Nas już nie ma, Twoje zdjęcia wciąż wiszą na mojej ścianie. Wciąż pierwszą czynnością tuż po przebudzeniu jest wzrok skierowany właśnie na ścianę. Wciąż powracam do starych wiadomości. Czytając je rozpierdala mi serce, wiesz? / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Nawet sobie nie wyobrażasz jak bardzo chciałbym do Ciebie tak po prostu napisać. Ale nie mogę, nie chcę mieszać Ci ponownie w życiu. Przepraszam. / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Wszystko pękło jak jebana bańka mydlana. Nie potrafię się z tym wszystkim pogodzić. Dlaczego ja? Dlaczego to zawsze ja muszę spierdolić coś, na czym mi strasznie zależy? / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Wystarczy jedna chwila, jeden moment, jedno słowo, a możesz stracić wszystko co masz, wraz z najbliższymi tobie osobami. / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
dorośnij albo się zamknij.
|
|
 |
|
i chociaż próbuję i walczę o spokój, nie umiem z Ciebie zrezygnować.
|
|
|
|