i to uczucię, kiedy wychodzę ze szkoły ze słuchawkami w uszach
w moich gaciach z krokiem pod kolanami, z świeżutką marchewką w dłoni
i zapierdalam w tym majowym upale
i tak już będzie kurewsko często, zajebiście nie?
Przezakurwiście się czuję, że zbliża się koniec roku szkolnego, że nie będę widziała mord fałszywych ludzi. Ciesze się, że zaczynam nowy temat życia : nowa szkoła , znajomi i nowe fałszywe mordy . :D