 |
Co będzie w przyszłości, tego to ja nie wiem. Ale każdy tworzy wokół siebie ukochany Eden
|
|
 |
W spadku od życia dostałem puste serce i zepsute płuca.
|
|
 |
I chyba oczy mnie zdradziły, bo nie śmieją się jak dawniej. A jak śmieją się, to jest to sztuczne, bo nie śmieją się na prawdę
|
|
 |
Ode mnie daję sto procent, nie chcę niczego w podzięce...
|
|
 |
Sto lat? Dla mnie mogłabyś żyć więcej, bo gdybym Cię stracił- stracił bym tez serce
|
|
 |
To krew, pot i sny, to zapach życia. Twój uśmiech to lekarstwo, gdy wokół wszystko zdycha.
|
|
 |
Wszystkich co mnie skreślili wrzucam w tym momencie w ogień, dziś uświadamiam sobie człowieku że jestem Bogiem!
|
|
 |
Szacunek za czyny, nie chce więcej bracie, pomagasz bezinteresownie- jesteś przyjaciel!
|
|
 |
Jeśli kiedyś pomyśle głupio że nie mam po co żyć, to wiedz że jesteś wśród tych dla których byłbym gotów umrzeć...
|
|
 |
O czym mam mówić?! O zwycięstwie? Ponosisz klęske jeśli nie masz z kim dzielić się szczęściem...
|
|
 |
Jak przyjaźń to do śmierci i nigdy na odpierdol!
|
|
 |
Najgorzej jest gdy szukając w jego oczach siebie widzisz obojętność.
|
|
|
|