głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika 23luty

Każda nowa więź  jaką sobie tworzymy  jest nowym cierpieniem   jeszcze jednym gwoździem  który wbijamy sobie w serce.

eeiiuzalezniasz dodano: 11 sierpnia 2013

Każda nowa więź, jaką sobie tworzymy, jest nowym cierpieniem, jeszcze jednym gwoździem, który wbijamy sobie w serce.

Jesteś niedokończonym wątkiem.

eeiiuzalezniasz dodano: 11 sierpnia 2013

Jesteś niedokończonym wątkiem.

Kiedy inni oczekują od nas  że staniemy się takimi  jakimi oni chcą żebyśmy byli  zmuszają nas do zniszczenia tego  kim naprawdę jesteśmy. To dosyć subtelny rodzaj morderstwa. Większość kochających rodziców i krewnych popełnia je z uśmiechem na twarzy.

eeiiuzalezniasz dodano: 11 sierpnia 2013

Kiedy inni oczekują od nas, że staniemy się takimi, jakimi oni chcą żebyśmy byli, zmuszają nas do zniszczenia tego, kim naprawdę jesteśmy. To dosyć subtelny rodzaj morderstwa. Większość kochających rodziców i krewnych popełnia je z uśmiechem na twarzy.

To właśnie robią ludzie w tym chaotycznym świecie  świecie wolności i wyboru: odchodzą  kiedy chcą.

eeiiuzalezniasz dodano: 11 sierpnia 2013

To właśnie robią ludzie w tym chaotycznym świecie, świecie wolności i wyboru: odchodzą, kiedy chcą.

Gdybać to sobie można  ale gówno to komukolwiek dało.

eeiiuzalezniasz dodano: 11 sierpnia 2013

Gdybać to sobie można, ale gówno to komukolwiek dało.

W pewnym sensie zawsze masz siedemnaście lat i czekasz  aż zacznie się prawdziwe życie.

eeiiuzalezniasz dodano: 11 sierpnia 2013

W pewnym sensie zawsze masz siedemnaście lat i czekasz, aż zacznie się prawdziwe życie.

Straciłam szacunek. Jest skreślona  nieodpowiedzialna i uparta. Zatraciła siebie gdzieś po paru głębszych.  Destrukcja ją zniszczyła? Stan ukojenia? W tym aspekcie nie ma wytłumaczenia. Dla mnie jest przegraną.   czytammiedzywersami

czytammiedzyswersami dodano: 9 sierpnia 2013

Straciłam szacunek. Jest skreślona, nieodpowiedzialna i uparta. Zatraciła siebie gdzieś po paru głębszych. Destrukcja ją zniszczyła? Stan ukojenia? W tym aspekcie nie ma wytłumaczenia. Dla mnie jest przegraną. / czytammiedzywersami

A potem  a potem byłem już tylko kłopotem  śladem nieudanej miłości  wyrzutem sumienia.

jebacszmaty dodano: 6 sierpnia 2013

A potem, a potem byłem już tylko kłopotem, śladem nieudanej miłości, wyrzutem sumienia.

 Nie masz w sobie życia    jeszcze parę chwil temu byś tego nie usłyszała. Życie wypuściło za dużo krwi z twojego organizmu. Prawie nie oddychasz. Nie masz ochotę wchodzi w jakiekolwiek konwersacje  bo uważasz  że szkoda Ci energii   i tak nic nie wniosą do twojej i tak marnej egzystencji. I tak idealnie to ludzie ujmują   nie masz w sobie życia.  czytammiedzywersami

czytammiedzyswersami dodano: 28 lipca 2013

"Nie masz w sobie życia" - jeszcze parę chwil temu byś tego nie usłyszała. Życie wypuściło za dużo krwi z twojego organizmu. Prawie nie oddychasz. Nie masz ochotę wchodzi w jakiekolwiek konwersacje, bo uważasz, że szkoda Ci energii - i tak nic nie wniosą do twojej i tak marnej egzystencji. I tak idealnie to ludzie ujmują - nie masz w sobie życia. /czytammiedzywersami

Śmierć jest mi­nimum. Mi­nimum wszys­tkiego. Pod­czas tych godzin  gdy jes­teś tak blis­ko dru­giej oso­by  z dwoj­ga niemal sta­jecie się jed­nym... Mi­nimum... Miłość jest śmier­cią: śmier­cią odrębności  śmier­cią dys­tansu  śmier­cią cza­su. W trzy­maniu się z dziew­czyną za ręce naj­piękniej­sze jest to  że po chwi­li za­pomi­nasz  która ręka jest Two­ja. Za­pomi­nasz  że są dwie  nie jedna.

bezszelestna dodano: 25 lipca 2013

Śmierć jest mi­nimum. Mi­nimum wszys­tkiego. Pod­czas tych godzin, gdy jes­teś tak blis­ko dru­giej oso­by, z dwoj­ga niemal sta­jecie się jed­nym... Mi­nimum... Miłość jest śmier­cią: śmier­cią odrębności, śmier­cią dys­tansu, śmier­cią cza­su. W trzy­maniu się z dziew­czyną za ręce naj­piękniej­sze jest to, że po chwi­li za­pomi­nasz, która ręka jest Two­ja. Za­pomi­nasz, że są dwie, nie jedna.

Kochać jest łat­wo. To  można po­wie­dzieć  jak z sa­mocho­dem: wys­tar­czy włączyć sil­nik  do­dać ga­zu i wyz­naczyć so­bie cel podróży. Ale być kochaną to tak jak prze­jażdżka z kimś in­nym  je­go sa­mocho­dem. Na­wet  jeśli uważasz te­go ko­goś za dob­re­go kierowcę  zaw­sze po­zos­ta­je ten pod­skórny strach  że może się po­mylić  a wte­dy w ułam­ku se­kun­dy wys­trze­licie obo­je przez przed­nią szybę na spot­ka­nie śmier­ci. Być kochaną może oz­naczać naj­większy koszmar. Bo miłość to re­zyg­nacja z pa­nowa­nia nad włas­nym lo­sem. A co się sta­nie  jeśli w połowie dro­gi pos­ta­nowisz zawrócić al­bo skręcić w bok  a nie masz na to ja­ko pa­sażer żad­ne­go wpływu?

bezszelestna dodano: 25 lipca 2013

Kochać jest łat­wo. To, można po­wie­dzieć, jak z sa­mocho­dem: wys­tar­czy włączyć sil­nik, do­dać ga­zu i wyz­naczyć so­bie cel podróży. Ale być kochaną to tak jak prze­jażdżka z kimś in­nym, je­go sa­mocho­dem. Na­wet, jeśli uważasz te­go ko­goś za dob­re­go kierowcę, zaw­sze po­zos­ta­je ten pod­skórny strach, że może się po­mylić, a wte­dy w ułam­ku se­kun­dy wys­trze­licie obo­je przez przed­nią szybę na spot­ka­nie śmier­ci. Być kochaną może oz­naczać naj­większy koszmar. Bo miłość to re­zyg­nacja z pa­nowa­nia nad włas­nym lo­sem. A co się sta­nie, jeśli w połowie dro­gi pos­ta­nowisz zawrócić al­bo skręcić w bok, a nie masz na to ja­ko pa­sażer żad­ne­go wpływu?

By­wają ta­kie chwi­le że myśle­nie o szczęściu smu­ci najbardziej...

bezszelestna dodano: 19 lipca 2013

By­wają ta­kie chwi­le,że myśle­nie o szczęściu smu­ci najbardziej...

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć