|
Myślałem że straciłam to, że oddałem jej , zabrała i pożarła i już nie ma we mnie uśmiechu duszy, nie ma nikogo kto ma nadzieję, nie zatańczę zapominając o wszystkim prócz zapisanych głęboko we mnie gorących dniach pełnych uśmiechów i spełnienia ale muzyka i alkohol leczą rany razem z czasem, Coś budzi się na chwilę ale jutro to uciszę, jutro znowu będę ascetą, który gardzi kimś kto lata w chmurach.
|