alojzyck:To jest sznurek Szymona,
Czasem w kieszeni się chowa.
Raz był w zupie, raz na głowie,
Nikt nie zgadnie, co znów zrobię!
Związał kapcia, związał kota,
Potem uciekł… do pilota?!
Szymon woła: „Gdzieś ty, draniu?!”
A on tańczy… na dywanie!
To jest sznurek Szymona,
Czasem w kieszeni się chowa.
Raz był w zupie, raz na głowie,
Nikt nie zgadnie, co znów zrobię!
Związał kapcia, związał kota,
Potem uciekł… do pilota?!
Szymon woła: „Gdzieś ty, draniu?!”
A on tańczy… na dywanie!