|
Jamal i ich trzecie dziecko są dla mnie ukojeniem.
Kiedy kończy się miłość? W ogóle się kiedyś kończy? Nie czuję się samotna. Spotkałam się wczoraj ze znajomymi. Kilku też się rozstało. I radzą sobie. Ja też sobie radze. Chyba się już całkiem wypaliłam. Miłość potrafi wszystko zniszczyć. Mnie zniszczyła, psychicznie, emocjonalnie. Moje płuca też na tym ucierpiały. I wątroba. I portfel. I źrenice.
"Nie wyobrażam sobie, że miałbym się rozstać z Angeliką". Skąd ja to znam. Po dwóch latach też sobie nie wyobrażałam. Po trzech też nie. Ani po czterech. Miesiąc temu też sobie nie wyobrażałam. Ale teraz to już nie wyobrażenia. Nie mam siły ani ochoty już na tą miłość. Nie mam siły z Tobą wiecznie walczyć. Kto by pomyślał, że będę chciała odpuścić. Sama w to jeszcze nie wierzę.
|