Tak,jestem niepoprawną romantyczką. I owszem szukam miłości na całe życie.Mężczyzny, przy którym będę zasypiać spełniona i budzić się szczęśliwa, że gowidzę. Mężczyzny, którego za nic w świecie nie będę chciała zmieniać...ponieważw moich oczach będzie idealny.
- Wiesz, że w dzisiejszych czasach to cholernie duże wymagania?
- Wiem, do diabła! I wiesz co? Znajdę sukinsyna, który jest mi przeznaczony, boja jestem twardą babą! I jak mówię, że coś zrobię to, to robię! A że czasamipłaczę? Cholera by to! Twardzielki tez czasem płaczą...prawda?
|