Zapewne to, że tuż po przymknięciu powiek, pojawiasz się, to nieistotne. Cholernie błędne nie jest również przyspieszone bicie mojego serca, po kilkanaście iskierek w źrenicach i uśmiech, kiedy tylko stajesz przede mną. Zapamiętywanie układu linii na Twoich dłoniach z przesadną dokładnością to żaden obłęd. Nikłe korzenie obsesji. Wstęp w którym zaczynam rozpoznawać wśród tłumu Twój zapach i powoli się zakochuję.
|