Żyję w świecie złudzeń.
Udowadniam sobie, że jestem silna.
Niezależna.
Że mogę co zechcę.
Powtarzam sobie, że jestem twarda.
Mówię sobie "to nie boli".
Ale kiedy jestem całkiem sama...
nie mam przed kim udawać.
Siadam w kącie, a strumienie łez płyną po policzkach.
Nie potrafię tak!
Nie radzę sobie...
ale nikomu tego nie powiem.
|