 |
xxseendyyxx.moblo.pl
i chce Cie miec przy sobie nawet wtedy gdy nie pasujesz mi do sukienki.
|
|
 |
|
i chce Cie miec przy sobie, nawet wtedy, gdy nie pasujesz mi do sukienki.
|
|
 |
|
-co mam zrobić byś wreszcie się uśmiechnęła? - spraw by tu był, by nigdy mnie nie opuścił i kochał ponad wszystko. - ale... po co Ci on skoro masz mnie? - ty nigdy tego nie zrozumiesz. dla mnie jesteś tylko przyjacielem, przepraszam . on.. on jest dla mnie wszystkim. bez niego nie istnieje.
|
|
 |
|
Przytulił ją i delikatnie dotknął wargami jej włosów. Pragnęła by ta chwila trwała wiecznie. Objęła go mocniej w pasie i podniosła głowę do góry zaglądając mu głęboko w oczy. Uśmiechnęła się do niego a on odwzajemnił się jej tym samym. Zauważyła, że jego wargi zbliżają się do jej. Gdy już miały się zetknąć, o czym marzyła od dawna, usłyszała, że ktoś ją woła. Obejrzała się, lecz nikogo nie dostrzegła. W tej chwili znalazła się w zupełnie innym miejscu. Dostrzegła swój pokój a po chwili usłyszała głos mamy wołającej ją na śniadanie. Wstała z łóżka i podeszła do okna. Miała ochotę skoczyć z 10 piętra. Choć mieszkała w domku jednorodzinnym. Znów ten cholerny sen, który nigdy się nie kończy a tym bardziej nie stanie się rzeczywistością.
|
|
 |
|
i każdego wieczoru powtarzała sobie : nie płacz, nie warto. nie ten to inny.
|
|
 |
|
-Wiesz, byłam pewna, że mi przeszło. Te dni bez niego… byłam szczęśliwa, że udało mi się zapomnieć. Ale jak zwykle się myliłam! Wystarczyła piosenka. Rozumiesz?! Jedna cholernie głupia piosenka bym uświadomiła sobie, że tak naprawdę jedyne, co w tej chwili czuję to tęsknota. Ta piekielna tęsknota za nim.
|
|
 |
|
myślę ,że po prostu w poprzednim życiu wykorzystałam już cały limit swojego szczęścia, dlatego teraz wszystko jest nie tak jak być powinno.
|
|
 |
|
nie zabronisz mi się uśmiechać.
|
|
 |
|
widziałam Cię wczoraj, wiesz? poznałam Cię już z daleka. moje serce na chwilę stanęło, by po chwili zacząć bić jak oszalałe. uwielbiam ten stan jak żaden inny. do tego te twoje spojrzenie w moją stronę... szkoda tylko,że nie wiesz jak ja sie czuje ; //
|
|
 |
|
czuję się prześladowana przez Twoje imię.
|
|
 |
|
nieważne jak bardzo jesteś szczęśliwa. czasami każdy potrzebuje dnia kiedy może wyżyć się na wszystkich wokół, usiąść i najzwyczajniej w świecie zacząć płakać.
|
|
 |
|
Ona nie zastąpi ci mnie. Nie będzie w stanie wzbudzić w tobie tej szyderczej zazdrości, nie zniszczy wszystkich twoich obaw jednym pocałunkiem. Ona nie rozpozna kiedy jesteś zły, a kiedy smutny. Będzie mówiła, kiedy będziesz potrzebował milczenia i będzie milczeć, kiedy będziesz chciał rozmawiać. Nawet za dwadzieścia lat nie będzie wstanie kochać cię tak jak ja kocham teraz.
|
|
 |
|
-co robisz? – Uczę się na pamięć pewnych słów. – Tak? A jakich? I w ogóle, po co? –Zasłoniłam ręką kartkę w zeszycie, lecz wiedziałam, że przyjaciółka i tak nie da za wygraną. Podniosłam zeszyt tak, żeby mogła zobaczyć i zamknęłam oczy. ‘Nie kocham go’. Przeczytawszy to, tylko się zaśmiała i wzięła do ręki długopis skreślając słowo ‘nie’.- Kochasz. –Uśmiechnęła się a ja wiedziałam, że jak zwykle ma rację
|
|
|
|