 |
xxseendyyxx.moblo.pl
Boję się zasnąć ze świadomością że znów mi się przyśnisz. Nie chcę obudzić się wiedząc że to tylko sen.
|
|
 |
|
Boję się zasnąć ze świadomością, że znów mi się przyśnisz. Nie chcę obudzić się wiedząc, że to tylko sen.
|
|
 |
|
To takie ludzkie...odchodząc zostawiasz po sobie puste miejsce w moim sercu,nie pierwsze już zresztą.mogłam przywyknąć, jednak za każdym razem jest mi żal.
|
|
 |
|
myślałam, że przyjdziesz kiedy będę Cię ignorować !
|
|
 |
|
Mogę oszukiwać wszystkich , ze już Cię nie kocham ale wiesz? Serca nigdy nie oszukam.
|
|
 |
|
życie nie zmienia swojej barwy w momencie gdy się z kimś rozstajemy.. po prostu przestajemy je zauważać, barwy pozostają te same, w swojej głowie je tylko przygaszamy..
|
|
 |
|
czas nie chuj, nie stanie.
|
|
 |
|
uderz mnie w twarz, gdy o nim wspomnę.. !
|
|
 |
|
jeśli świat robi z ciebie dziwke, ty zrób z niego burdel..
|
|
 |
|
`Osunął dłoni po skrawkach jej ciała, próbując dotykiem sprostać jej wymaganiom. Przyłożył chłodnych warg do lica kochanki; Jednym tchnieniem musnął ją czule.. Lecz ona wciąż stała w bezruchu. Dlaczego..? Sny nigdy nie są idealne.`
|
|
 |
|
“Jesteś facetem, który jednym spojrzeniem miażdży całą moją pewność siebie.”
|
|
 |
|
Wciąż śmieszy mnie to jak sobie przypomnę minę tego faceta, którym się trochę zabawiłam i zostawiłam, tonącego w morzu jakiejś pierdolonej nadziei. Nie zapomnę jak zapewniał mnie że nie będzie dla mnie pił, palił.. czego w ogóle nie oczekiwałam. Do łez rozbawiało mnie jak na siłę chciał być romantyczny dając mi róże. Od początku wiedziałam, że jest takim skurwielem jak inni. Dlatego go zostawiłam. Tak. Nie wiem, chciałam odreagować.. Sory bejbe, niestety padłeś ofiarą mojej mściwości na facetach. Pech chciał że to na Tobie się zemściłam wyklinając cały męski ród. Wiem nazywasz nie zimną suką, ale ja cię nie przeproszę. Bo wy przecież nas nigdy nie przepraszacie. Przykre , ale prawdziwe .
|
|
 |
|
leżałam na łóżku czytając książkę, gdy nagle w kieszeni poczułam wibracje telefonu. `1 nowa wiadomość`- ujrzałam na wyświetlaczu. `odbierz,` nacisnęłam i od niechcenia zaczęłam czytać smsa. nie mogłam uwierzyć własnym oczom - To był On, i na dodatek chciał się spotkać. zerwałam się z łóżka, odpisując szybko `ok`. przegarnęłam dłonią włosy, chwyciłam kurtkę i rzuciłam do mamy, że wychodzę. w końcu dotarłam na miejsce, On już tam był. przywitał mnie uśmiechem, wręczając czerwoną róże, jak za dawnych czasów. `przepraszam. przepraszam za wszystko. wiem, że nic nie naprawi tego, co przeze mnie przeszłaś, mimo to błagam : uwierz, że ten skurwiel naprawdę Cię kocha.` wyszeptał, a ja rzuciłam się mu na szyję. `wierzę.` tylko tyle mogłam z siebie wydusić. szok w jakim byłam nie pozwalał, na nic więcej.... - no i w tym właśnie momencie zadzwonił budzik. cholerne, złudne sny
|
|
|
|