 |
workbitch.moblo.pl
Nie chcę już z Tobą być najwyższy czas to skończyć.. Mam dość tego że zawsze jestem na ostatnim miejscu że nie potrafisz rzucić wszystkiego dla mnie chociaż ten je
|
|
 |
Nie chcę już z Tobą być, najwyższy czas to skończyć.. Mam dość tego, że zawsze jestem na ostatnim miejscu, że nie potrafisz rzucić wszystkiego dla mnie, chociaż ten jeden pieprzony raz. Może ktoś inny mnie doceni.
|
|
 |
Coraz bardziej mi się podoba, nie ogarniam tego. Z jednej strony Cię kocham, a z drugiej ciągnie mnie do niego. Nie wiem co będzie dalej.
|
|
 |
Nie szanujesz mnie, odzywasz się do mnie gorzej niż do kolegów, mam dość, nie mam siły dłużej tego znosic.
|
|
 |
Pisaliśmy na fejsie, interesuje się mną bardziej niż Ty, coś tu chyba nie tak?
Pisanie z nim wciąga mnie coraz bardziej.
|
|
 |
Na szkolnym korytarzu zobaczyłam 8 cud świata. Zauroczyłam się, powoli zaczynam o Tobie zapominać.
|
|
 |
stracisz, jeżeli nie docenisz. pamiętaj o tym 'skarbie'. a tracisz z każdym dniem coraz bardziej.
|
|
 |
Przyzwyczaiłam się do Ciebie, to nie miłość.
|
|
 |
nie kochasz mnie, czuje to z kazdym dniem coraz bardziej.
|
|
 |
Zadzwoniłam do Ciebie, żeby zapytać kiedy przyjedziesz. Jak zwykle nie miałeś czasu. Nawet nie pytasz co u mnie. Mam dość. Zainteresuj się mną bo zrobi to on.
|
|
 |
Pamiętam, kiedyś Twoja mama powiedziała mi, że nie mogę Cię zostawić, bo się stoczysz. Moje uczucia nie są ważne, ważne żeby Tobie było dobrze. Ja się nie liczę, nie muszę być szczęśliwa.
|
|
 |
Nigdy nie potrafiłeś okazywać uczuć. Chyba tego najbardziej mi potrzeba. Zawsze miałam tą świadomość, że jestem zajęta, nie że mam mężczyznę swojego życia obok, że mam się komu wyżalic, z kim porozmawiać. Nigdy nie mogłam na Ciebie liczyć i do dziś nie mogę, dalej tkwię w tym związku, chociaż chyba nie chcę.
|
|
 |
Było między nami różnie, na początku byłam najszczęśliwszą dziewczyną pod słońcem. Potem zaczęło się psuć. Miałeś przede mną tyle tajemnic, myślałeś, że się nie dowiem, a jednak. Spałeś, zadzwonił telefon, odebrałam, dzwoniła pani z providenta, nie mówiłeś że masz jakieś problemy, wziąłeś kredyt, i to nie jeden. Nie wracałeś na noc. Nie wiedziałam co się z Tobą dzieje.
Nie opowiadałeś mi o swoich problemach tak jak kiedyś, oddalilismy sie od siebie.
|
|
|
|