 |
wiolajestem.moblo.pl
powątpiewam w ciebie często jednak mimo wszystko kocham cię za przeszłość.
|
|
 |
|
powątpiewam w ciebie często, jednak mimo wszystko kocham cię za przeszłość.
|
|
 |
|
to do ciebie wiesz? czy mnie pamiętasz? to najszczerszy tekst pisze go od serca. samotność jak gorączka nocą dopada, sam na sam z bezsennością bez skutku się zmagam. myślę o tobie i jakoś nie mogę przestać, cały mój świat w twoich oczach mi się streszczał. robiliśmy błędy wiem jesteśmy ludźmi. życie nie pomogło knuło co mogło by nas poróżnić. los wypowiedział wojnę nam nie było reguł, tylko konwulsyjny puls codziennego biegu. każde nie potrzebne słowo do dzisiaj przeklinam, to smutne na co dzień człowiek się zapomina. w końcu zastaje dom pusty zresztą sama wiesz, nie pożegnałaś się.. chciałaś uniknąć łez.
|
|
 |
|
ziomuś o swych ziomkach, pamiętaj non toper, przyjaźń.. dobrze jest wiem że albo serca sopel, moje dłonie dla was, wciąż dla bliskich. pamiętaj o bliskich, uważaj na wszystkich, twój cel, twoje życie chcą zniszczyć, zamknąć przed tobą drzwi i skreślić cię z listy, wyrzucić cię z tej gry a to wszystko z nienawiści
|
|
 |
|
na psychice blizny, na zaufaniu rany
|
|
 |
|
wiesz, otworzyłam się przed tobą jak przed nikim innym i mogę stać oddychać i nic więcej tylko czuć puls, bo dziś jest dziś a ty jutro będziesz tu znów
|
|
 |
|
dzwonisz.. znów nikt nie odbiera. pewnie już mu nie zależy.. pewnie znów poszedł na melanż.. to boli wiem, ciągle martwi cię, że się nie pozbiera a może jednak, a może teraz.. na drugi dzień już nie pamiętasz, chcesz to wyrzucić, w objęciach szczęścia smutek ulatuje z wnętrza
|
|
 |
|
daj mi do zrozumienia, że kłamałeś mówiąc 'zależy mi', daj do zrozumienia, że jedyne na co mogę liczyć to setki uczuć, które uderzają w moje serce tylko po to, aby je zniszczyć. proszę zrób to tu i teraz i nie staraj się łudzić mnie nadal złudzeniami, bo pochłaniając je, kontury mojego świata pochłania pustka bólu, którą odczuwam każdego dnia mimo tego, że jestem sobą aż do granic zwątpienia
|
|
 |
|
to takie miłe ale to kiedyś minie wtedy kiedy zdechnę, to może być jutro, może być pojutrze albo jak na karku będę miał czterdziestkę, ta, dlatego.. właśnie chcę żyć i kocham to chociaż wkurwia mnie ten syf, tak jak tych ludzi stąd ale wierzę w to, że się stąd wyrwę, kocham to życie tu, czasem go nienawidzę, wtedy pytam się: gdzie jest bóg? wiem to głupie, muszę radzić sobie sam bo jak umrę to nie wrócę.
|
|
 |
|
to nie złudzenia, to chora rzeczywistość znów przesyła pozdrowienia. dają do myślenia proste słowa, czysta prawda w nich ukryta. takie życie, taka płyta. takie życie ludzie przychodzą i odchodzą,wszyscy umrzeć muszą, ci którzy się rodzą. mimo woli bardzo boli gdy najbliżsi zawodzą, po co z drogi schodzą przez siebie wyznaczonej? nie zawsze wygrywasz, niestety tak wyszło, zachowaj czystość w kontakcie ze stoczoną myślą.
|
|
 |
|
nie mam czasu umierać, zmieniać się. nie licz, że odejdę! odwaga pcha nas przed siebie, zależy tylko od ciebie czy się na nia zdobędziesz, pozostaniesz na tym świecie czy za wcześnie z niego odejdziesz
|
|
 |
|
nie jestem z tych co dzwonią do siebie tylko w potrzebie, witasz solą lecz chyba zapominasz o chlebie. zresztą chuj z tym, przy moim twoje życie to rewers
|
|
 |
|
tych prawdziwych mogę zliczyć na palcach jednej ręki, tych co będą szli drogą życiowej udręki;) NIE MA LITOŚCI DLA CHUJOWYCH GOŚCI
|
|
|
|