 |
tonatyle.moblo.pl
last love made me different person. tonatyle
|
|
 |
|
last love made me different person. / tonatyle
|
|
 |
|
kocham się przytulać do wszystkich, ale tylko w jego ramionach czuję się bezpiecznie. ♥ / tonatyle
|
|
 |
|
bo ciężko oddychać, gdy ktoś inny zapiera dech w Twoich płucach. / tonatyle
|
|
 |
|
widzisz? ona Cię kochała, a Ty ją olałeś. naprawdę Cię to bawi? bo mnie osobiście to już nudzi. / tonatyle
|
|
 |
|
zorganizujmy pospolity kobiecy wpierdol wszystkim panom. / tonatyle
|
|
 |
|
po cholerę Bóg mi go zesłał, skoro wiedział, że nigdy z nim nie będę. / tonatyle
|
|
 |
|
nudne to ciągłe zakochiwanie się, etap pt. może coś z tego będzie i na koniec rozczarowywanie się, nie? / tonatyle
|
|
tonatyle dodał komentarz: |
16 października 2011 |
 |
|
bruneci, blondyni, ja wszystkich was kretyni, całować chcę ♥ / tonatyle
|
|
 |
|
za znoszenie tego całego cierpienia i tęsknoty powinnam dostać nobla. / tonatyle
|
|
 |
|
przytulił ją mocniej, a ona tylko skinęła lekko głową. spojrzała w dół, nie mogąc uporać się z uczuciami. - masz rzęsę na policzku.- powiedział zupełnie nie na temat. - ktoś za Tobą tęskni..- dodał, unosząc jej podbródek. - uwierzysz, gdy powiem, że to ja? - spytał. nie czekając na jej reakcję, pocałował ją. nigdy wcześniej tego nie zrobił. poczuła jak miękną jej kolana. po chwili spytała - mogę ci oddać? - zaśmiał się, a ona dotknęła jego ust ponownie. czekała na tą chwilę długo, bardzo długo. nareszcie się spełniła. / cz. 2, tonatyle - mam wyobraźnię, nie ma co ;p
|
|
 |
|
siedziała samotnie na parapecie, jak zwykle była pierwsza w szkole. czuła się przygnębiona, tęskniła za tym co było kiedyś, za tym co dawało jej największą radość. nagle usłyszała czyjeś kroki. to był on. zdziwiła się, nigdy nie przychodził tak wcześnie do szkoły. jej oczy napełniły się łzami. - cześć..- powiedział podchodząc do niej. - co się stało? - zapytał kładąc plecak na ziemi. podszedł do niej, a ona wtuliła się w jego ramiona. - tęsknię za kimś tak bardzo, że nie mogę już tego znieść - wyznała mu. - cii, wszystko będzie dobrze. - nie, nie będzie, nie rozumiesz. ja go nie obchodzę. kiedyś było inaczej, ale teraz..to tylko nic nie warte wspomnienia.. - dodała, opierając policzek na jego ramieniu. po chwili ciszy zapytał niepewnie. - powiesz mi za kim tęsknisz? - odsunęła się, tak, żeby widzieć jego twarz. - jesteś pewny? - zapytała, czując łzę na policzku. patrzyła nieśmiało na jego usta, potem prosto w oczy, czekając na reakcję. - tęsknisz za mną? - zapytał. / cz.1, tonatyle
|
|
|
|