głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
tonatyle spotkali się jeszcze wiele razy. pewnego dnia gdy w końcu chciał ją pocałować spojrzała w bok ocierając łzy. co się dzieje? zapytał chwytając jej ręce. nie ja n

tonatyle

tonatyle.moblo.pl
spotkali się jeszcze wiele razy. pewnego dnia gdy w końcu chciał ją pocałować spojrzała w bok ocierając łzy. co się dzieje? zapytał chwytając jej ręce. nie j
spotkali się jeszcze wiele razy.... teksty

tonatyle dodano: 6 luty 2012

spotkali się jeszcze wiele razy. pewnego dnia, gdy w końcu chciał ją pocałować, spojrzała w bok, ocierając łzy. - co się dzieje? - zapytał, chwytając jej ręce. - nie, ja nie mogę być tą dla Ciebie. to pomyłka, na pewno. - mówiła machając rękami, jak gdyby nie mogła ich opanować. - kiedy tak jest, dlaczego tak trudno Ci w to uwierzyć? - zapytał, patrząc jej w oczy. - jestem zwyczajna, nigdy nie będę taka mądra, popularna, niezwykła jak Ty. nigdy nie wyćwiczę swojego ciała, żeby mieć niezwykle cudowne ciało, o jakim marzy każdy chłopak u swojej dziewczyny. jest tyle dziewczyn, piękniejszych, lepszych..- skończyła i otarła kolejną łzę. chłopak patrzył na nią zszokowany a potem..zaśmiał się. - nie wiem co brałaś przed wyjściem, ale znajdę tego dilera i mu wpieprzę. - powiedział. / tonatyle {cz.5}

  podałaś mu moje dane?   pytał... teksty

tonatyle dodano: 6 luty 2012

- podałaś mu moje dane? - pytał, to podałam, wie, że się przyjaźnimy. a co? nie cieszysz się? - powiedziała jej przyjaciółka, gdy zadzwoniła, by się upewnić. - no dobra, dobra cieszę się! ale wciąż w to nie wierzę. - ogarnij się. - zażartowała. - nie myśl o tym, że jest najpopularniejszy i najprzystojniejszy w szkole. - zaśmiała się, ale Kaśce nie było do śmiechu. - dobra, szykuję się. - rozłączyła się, odkładając telefon. punktualnie o 18 usłyszała pukanie do drzwi. - proszę, wejdź. - usłyszała głos swojej mamy. zeszła na dół. chłopak wyglądał jak bóstwo, trzymał w ręce bukiet białych róż, takich jakie lubiła najbardziej i chociaż to wszystko działo się naprawdę, wciąż miała wrażenie, że jej wyobraźnia ostatnio niezwykle się rozwinęła. / tonatyle {cz. 4}

 c nom..a on nie chce mnie znać  ale to może nawet i lepiej xD teksty tonatyle dodał komentarz: ;c nom..a on nie chce mnie znać, ale to może nawet i lepiej xD do wpisu 6 luty 2012
właśnie myślę xD teksty tonatyle dodał komentarz: właśnie myślę xD do wpisu 6 luty 2012
  a widzisz inną Kaśkę w pobliżu?... teksty

tonatyle dodano: 6 luty 2012

- a widzisz inną Kaśkę w pobliżu? - zaśmiał się lekko, ukazując przy tym rząd białych zębów. - może być 18? - zapytał, poprawiając plecak. - pasuje. - odpowiedziała. - to mi wystarczy. - odparł, kierując się do wyjścia. - zaczekaj! - krzyknęła, a on obrócił się prędko. - nie masz adresu. - ależ mam. - zaśmiał się kolejny raz, wychodząc na zewnątrz. nie dowierzała. najpopularniejszy chłopak w szkole, zaprasza ją na wieczór. zwykłą, humorzastą, bezbarwną dziewczynę. na dodatek..skąd zna jej imię i adres? / tonatyle {cz.3}

dzisiaj było inaczej  stało się... teksty

tonatyle dodano: 6 luty 2012

dzisiaj było inaczej, stało się coś niezwykłego. niechcący wypuściła zeszyt z rąk. w szkole było już pusto i tak cicho, że dźwięk upadającego przedmiotu odbił się echem po całym korytarzu. właśnie miała się po niego schylić, gdy zauważyła jego sylwetkę. podniósł zgubę i podał jej. od razu skierowała wzrok na buty, nie była w stanie na niego spojrzeć. zbyt mocno czuła jak ją przyciąga, zwłaszcza kiedy był tak blisko. - proszę. - dzięki. - powiedziała, odbierając zgubę. - Kasia, prawda? - spojrzała na niego nieśmiało. - znasz moje imię? - obiło mi się o uszy. - uśmiechnął się cwanie, opierając rękę o szafkę. - masz czas dzisiaj wieczorem? - myślała, że śni. czuła się jak w ukrytej kamerze. - jesteś pewny, że pytasz właściwą osobę? - spytała, tym razem nieco pewniej, choć wciąż nie wierzyła we własne siły. / tonatyle {cz. 2}

opierała się o kolumnę na... teksty

tonatyle dodano: 6 luty 2012

opierała się o kolumnę na zewnątrz szkoły, a delikatne powietrze otulało jej jasną twarz. znowu na niego spoglądała, nie widział jej. był bóstwem, a ona czuła się przy nim taka bezwartościowa. był wysoki, przystojny, mądry, popularny, a ona chociaż była wysoka i ładna, nigdy nie uważała się za najmądrzejszą i zbytnio lubianą. zawsze udawała, że woli patrzeć na Audi nauczycielki, inne osoby czy inne drobiazgi, gdy przechodził obok. / tonatyle {cz.1}

to jest straszne uczucie..  s teksty tonatyle dodał komentarz: to jest straszne uczucie.. ;s do wpisu 6 luty 2012
o..tym chłopaku z którym pisałam w wakacje..zatęskniłam za nim ostatnio.. c teksty tonatyle dodał komentarz: o..tym chłopaku z którym pisałam w wakacje..zatęskniłam za nim ostatnio..;c do wpisu 6 luty 2012
widzę go. gdzieś daleko  w mojej... teksty

tonatyle dodano: 6 luty 2012

widzę go. gdzieś daleko, w mojej podświadomości. uśmiecha się promiennie, przeczesując gęste, brązowe włosy. podziwia najbliższe otoczenie brązowymi oczami z wysoka, przełącza ulubione piosenki w telefonie, jest uprzejmy dla innych, wyrozumiały i jest wyraźnie szczęśliwy. na razie go nie potrzebuję, nie wiem nawet czy kiedykolwiek się to zmieni. chciałabym, żeby taki chłopak istniał, żeby był tym dla mnie. obym tylko chciała, żeby był mój. / tonatyle

  myślisz  że pewnego dnia pojawi... teksty

tonatyle dodano: 6 luty 2012

- myślisz, że pewnego dnia pojawi się ten jedyny? - spytała mnie patrząc w miliony gwiazd. leżała bokiem, podpierając głowę na ręce. - nie lubię czekać. - podsumowałam krótko. - nawet jeśli chodzi o szczęście? - spytała, spoglądając na mnie. - zwłaszcza wtedy, kochana. - odpowiedziałam i zamknęłam oczy. / tonatyle

kiedyś kochałam brązowe oczy... teksty

tonatyle dodano: 6 luty 2012

kiedyś kochałam brązowe oczy, potem zielone, teraz nie marzę już o żadnych. serce nie sługa, marzenia nie realizm. / tonatyle

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV