 |
theseventhsky.moblo.pl
Przy mym stole zasiadają ci których strzec powinnam się i ze śmiechem odgaszają papierosy w mym deserze.
|
|
 |
Przy mym stole zasiadają ci, których strzec powinnam się i ze śmiechem odgaszają papierosy w mym deserze.
|
|
 |
Dwie różne istoty - obie to ja [...]. Za występki obu zapłacę ja. [...] Każda inny widzi cel, każda swoje sumienie ma, choć to dziwne, ja sumienia mam dwa.
|
|
 |
Do nieba nie idzie się za chodzenie w koszulce z fajnym hasłem, za wstążeczki, za gadanie.
|
|
 |
Serce pojemne jak przedwojenna wanna i pragnienie, by ją wypełnić.
|
|
 |
Czas jest pająkiem, porosłam pajęczyną. Zniszcz ją, zniszcz
|
|
 |
W dzień, gdy najsilniejsza światła moc, ma miłość się ukrywa, bo jest sową. Nigdy, nigdy się nie dowiesz, jak wielki to ptak, bo w twym sercu gniazdo wije, wije wróbel.
|
|
 |
Nie chciałabym dołączyć do grona tych,
które się pasą tylko słów wspomnieniem.
|
|
 |
Świat interesuje mnie zwłaszcza w kontekście mnie samej
|
|
 |
Bliskim mów, gdyby pytali, że chwilowo zmieniałam adres, że w niebie leczę duszę z silnego przedawkowania rzeczywistości.
|
|
 |
Teraz ten świat skończyć mógłby się dziś
Bo to co jest w nas, nie przytrafi się już nigdy mi
|
|
 |
Mogliśmy być, tam gdzie jeszcze nie był nikt
Nie dbać o czas, mieć wszystko lub nie mieć nic
|
|
 |
Nie znajde Cię już, dokąd mogłeś pójść?
Nie powiem Ci znów, jak bardzo nie ma Cię tu
Nie mieliśmy szans, to nie mogło trwać
Nie miało być nas , nikt nie lubi, gdy kończy się tak
|
|
|
|