|
szanti_xd.moblo.pl
Mówisz że ludzie się nie zmieniają ? Nie pierdol zmieniają się i to bardzo . Laski które zawsze były prymuskami dziś na imprezach piją do nieprzytomności . Grzeczne i
|
|
|
Mówisz że ludzie się nie zmieniają ? Nie pierdol zmieniają się i to bardzo . Laski które zawsze były prymuskami dziś na imprezach piją do nieprzytomności . Grzeczne i ułożone panienki sprzedają się po galeriach za kawałek firmowego materiału . Chłopcy którzy mieli szacunek do dziewczyn przejechali się na tanich szmatach i znienawidzili całą płeć żeńską .Dziewczynki które płakały gdy ktoś poplamił im sukienkę teraz na ustawkach nie mają sobie równych . Ci dla których największym hardcorem było symulowanie choroby przed rodzicami dzisiaj ćpają schowani za bunkrami . Najwspanialsze przyjaciółki stały się największymi wrogami .Kiedyś jako gówniarz za łzy matki zabiłbyś każdego, dziś sam doprowadzasz ją do płaczu pomimo tego że starasz się powstrzymać. Ogarnij wreszcie że życia robi z nas tych złych , tych których sami baliśmy się gdy byliśmy mali / nacpanaaa
|
|
|
|
' i przyjdzie kiedyś taki dzień w którym mimo tego , że kiedyś bolało
- dziś widząc jego szczęście, szczerze się uśmiechniesz. ' / veriolla
|
|
|
|
kiedyś nazwałam ją "przyjaciółka" teraz mówię na nią "zwykła suka".
|
|
|
|
wiesz , że w sierpniu minie dziesięc lat odkąd Cię nie ma ? dziesięć pieprzonych lat od czasu gdy zostawiłeś mnie samą na tym świecie, gdy sprawiłeś , że musiałam uczyć się dorosłości znacznie szybciej niż moi równieśnicy. dziesięc lat odkąd nie mogę zrozumieć dlaczego Bóg mi to zrobił .. / veriolla
|
|
|
|
nie wiem jak Oni, ale ja doskonale pamiętam czasy gdy tak świetnie się dogadywaliśmy. wspólne spanie na jednym łóżku i zrzucanie się w nocy, bądź też zabieranie sobie kołdry. karmienie się gorącymi frytkami i poparzone podniebienia. całe dnie spędzane na podwórku u babci. mecze siatkówki i koszykówki. wspólne święta i coroczne granie w gry komputerowe przed pasterką. pobudki o piątej rano i straszenie się w namiocie. pamiętam to i jeszcze o wiele więcej - a na samą myśl, w oku kręci się łza. kiedyś byliśmy inni, dziś tak wiele Nas dzieli. / veriolla
|
|
|
|
pamiętam tą laskę. dlugie blond włosy zawsze spięte w wysoki kucyk, mocny makijaż, kolczyk w nosie, niesamowicie kobieca figura kontrastująca z szerokimi baggyami i luźnymi bluzami. to była jedna z tych panien, która nie miała problemu z dostaniem się do zamknętego auta na parkingu, która częściej odwiedzała komendę niż szkołę, a wódkę zawsze piła bez popity. kręcilo się wokół Niej całe grono zajebistych kolesi - w sumie miała ich na pęczki, jednak nigdy nie widziałam by z jakimkolwiek szła za rękę. gdy kiedyś podczas imprezy spytałam 'dlaczego' , popatrzyla w ziemię i ze smutkiem w oczach odpowiedziała 'kochałam tylko raz, tylko ten jeden jedyny'. popatrzyłam na Nią, a w moim oku zakręciła się łza - z pozoru tak silna kobieta, a zniszczył ją jakiś mało znaczący sukinsyn. / veriolla
|
|
|
|
wciągnę tą kreskę specjalnie za Nas. za mnie, za Ciebie - bo wiem , że tak bardzo nienawidziłeś gdy to robiłam. / veriolla
|
|
|
|
mimo tego co mi zrobił, mimo słów które zraniły mnie dużo bardziej, niż czyny, mimo milczenia, którym tak często mnie karmił, mimo unikania i wyrywania innych lasek, kiedy byliśmy tak blisko - kurwa, brakuje mi Go.
|
|
|
chcę wrócić do tamtych chwil, chce móc się rozpłakać, pobiec blok dalej, przytulic się do Ciebie i powiedzieć Ci jak bardzo Cie kocham. jak dobrze że mam taką przyjaciółkę, taką siostrę której nie chce zamienić na nikogo innego.
|
|
|
Kolejna sobota, kolejny wieczór utracony na siedzeniu w domu i słuchaniu przymulających bitów. Kolejna sobota bez Ciebie. / zmojejperspektywy.
|
|
|
Pamiętam dzień w którym odeszła. Wyszła tak po prostu, ot tak. Jakby wychodziła ze sklepu spożywczego. Potrafiła zostawić rodzinę, która w tamtym momencie najbardziej jej potrzebowała. Zostawiła dorastającego syna i prawie już dorosłą córkę. Wyszła, nie zważając na łzy i błagania. Zamknęła nasz wspólny rozdział życia i odeszła zabierając ze sobą wszystko. Zabrała ze sobą te rodzinne ciepło, którego przecież każde dziecko potrzebuje, zabrała wszystkie wspomnienia i wspólne chwile. A teraz wróciła, z tym swoim 'przepraszam' na ustach i bólem wykrzywiającym twarz. Wybaczyłem jej, bo to moja matka. Matka, którą bardzo kocham mimo tego, ze nie widziałem jej od ponad sześciu lat. Matka, która zrezygnowała z syna na rzecz kariery. Powróciła, z nieuleczalną chorobą i śmiercią, powróciła by się pożegnać i spędzić ze mną ostatnie dni swojego życia. / zmojejperspektywy.
|
|
|
Pamiętam te chwile z dzieciństwa, kiedy wogóle sobie nie radziłem. Kiedy najważniejsze były dla mnie rzeczy o których teraz wstyd mi nawet myśleć. Pamiętam codzienne kłótnie i imprezy na których nie wiedzieć w jaki sposób się znajdowałem. Pamiętam ludzi, którzy wpakowali mnie w to bagno, choć byli oni tylko tego namiastką. / zmojejperspektywy.
|
|
|
|