 |
staywithme4everr.moblo.pl
Najszczęśliwszym dniem mojego życia był ten po którym nie nadeszło jutro. Kurt Cobain
|
|
 |
|
Najszczęśliwszym dniem mojego życia był ten, po którym nie nadeszło jutro. / Kurt Cobain
|
|
 |
|
To wewnętrzne ciepło na myśl o wtuleniu się w Ciebie i spojrzeniu w Twoje roześmiane, niebieskie oczy sprawia, że chcę wyjść na to 16 stopni mrozu. Przechodzę pół miasta, marznie mi nosek i uszy, nie czuję ud, ani palców ale to wszystko staje się nieistotne, kiedy jestem blisko Ciebie. /pierdolisz.
|
|
 |
|
“Środek nocy, wybiła trzecia na zegarku poczuj strach, który przeszyje Ci trzewia jak harpun. Na karku zimny pot, ciało przechodzą ciarki. W całym mieszkaniu, unosi się smród palonej siarki, poznaj ciemne zakamarki swojej kruchej psychiki. Jestem głosem, który powtarza Ci że jesteś nikim.”
|
|
 |
|
“Są rzeczy których chciałbym nie pamiętać ale żadnej z nich nie chcę się wyrzekać. Jestem tym kim jestem, dzięki nim jestem człowiekiem i wiem o sobie dużo więcej. Dzięki nim wiem czym jest szczęście, wiem ile mówią mi blizny na ręce, wiem co znaczą łzy.”
|
|
 |
|
"Dam-diri-dam-diri-diri-dam-dam
Bóg nas opuścił, pieniądz to nasz pan
Dam-diri-dam-diri-diri-dari-dej
Nastoletnie matki w bramach ćpają klej
Dam-diri-dam-diri-diri-dam-dam
Zakażenie wdarło się do ran
Dam-diri-dam-diri-dari-dari-dej
(This type of shit, it happens every day."
|
|
 |
|
Brak esek od NIEGO. Nie wiem czy to normalne czy tylko ja jestem taka jebnięta, że chcę aby facet czasem pokazał, że naprawdę mu zależy! Żeby choć odrobinę się postarał, zawalczył... Żeby dał odczuć, że nie jestem mu obojętna... Czy to takie dziwne?? Oczywiście nie chcę aby cały czas powtarzał mi jak bardzo mnie kocha itp... Tak szczerze mówiąc takie gadanie z czasem przestaje mieć jakikolwiek sens... Ale zeby choć od czasu do czasu pokazał, że kocha..
|
|
 |
|
Ale myśląc racjonalnie, dochodzę do wniosku, że dzisiaj mnie najzwyczajniej w świecie olał! Miał czysto-totalnie wyjebane!
|
|
 |
|
“Wtedy przez kolejne dni miałam wrażenie, że żyję za karę. Każdy z nim był drogą przez mękę. Czułam się jak wyrwana z koszmaru - dzień jak codzień.”
|
|
 |
|
Czuję się tak... pusto.
Tak... samotnie.
Wiem, że może brzmi to idiotycznie. Brakuje mi zrozumienia, brakuje mi jego. Znowu, kurwa. ;< Myśli o nim nie dają mi spokoju. Ale już niedługo się zobaczymy... już niedługo. Albo już nigdy nie wróce do normalności.
|
|
|
|