głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
shitt Jak zwykle na jej urodziny zjechała się cała rodzina . Niektóre osoby przyjechały ze znajomymi . Zorganizowała ognisko . Wszyscy świetnie się bawili składali je

shitt

shitt.moblo.pl
Jak zwykle na jej urodziny zjechała się cała rodzina . Niektóre osoby przyjechały ze znajomymi . Zorganizowała ognisko . Wszyscy świetnie się bawili składali jej życz
Jak zwykle na jej urodziny zjechała... teksty

shitt dodano: 18 lipca 2011

Jak zwykle na jej urodziny zjechała się cała rodzina . Niektóre osoby przyjechały ze znajomymi . Zorganizowała ognisko . Wszyscy świetnie się bawili , składali jej życzenia i dawali prezentu . W pewnym momencie spostrzegła chłopaka siedzącego przy stoliku . Nie mogła oderwać od niego wzroku . W końcu odważyła się do niego zagadać . Muzyka głośno grała więc postanowili przejść się na spacer . Szli w świetle księżyca trzymając się za ręce i rozmawiając . Wymienili się numerami telefonu . Gdy wrócili ze spaceru - on musiał już jechać do domu . Po kilku dniach zadzwoniła do niego i umówili się przy wybranym miejscu . Niestety ona musiała odwołać spotkanie z powodu wyjazdu . Gdy kolejny raz próbowała do niego zadzwonić - nie odbierał telefonu . Dzwoniła codziennie .. nie odbierał .. nie wiedziała gdzie mieszka, do jakiej szkoły chodzi, jak ma na nazwisko .. do tej pory nie spotkała go, ale codziennie ma taką cichą nadzieję, że jeszcze kiedyś się spotkają .. < 3.

  Pomożesz mi odrobić zadanie... teksty

shitt dodano: 18 lipca 2011

- Pomożesz mi odrobić zadanie domowe ? - jasne, a w czym dokładniej ? - powtarzaj tylko tak . - ok, spoko . - Kochasz mnie ? - tak . - nie zdradzisz mnie nigdy ? - tak . - nie będziesz się patrzył za innymi laskami ? - tak . - Uwielbiasz się we mnie wpatrywać 61 sekund na minutę ? - tak . - koniec, dziękuję. - a jak udowodnisz że je zrobiłaś ? - Jutro złapiesz mnie za rękę i przejdziemy razem szkolnym korytarzem a na koniec pocałujesz mnie . < 3.

Byliśmy razem na imprezie  upiłam... teksty

shitt dodano: 18 lipca 2011

Byliśmy razem na imprezie, upiłam się. Nie chciał aby mi się coś złego stało, dlatego nie pił, bał się o mnie. Gdy wracaliśmy do domu, szłam środkiem ulicy. Samochód jechał bardzo szybko, a on odepchnął mnie. Wolał zabić siebie niż patrzeć jak umieram ja. Od tamtego czasu, codziennie chodzę na cmentarz i codziennie płynie mi ta sama ilość łez po policzku gdy patrzę na jego zdjęcie, które widnieje koło jego imienia i nazwiska na grobie. ; (

Dzisiejszy dzień jest okropny.... teksty

shitt dodano: 18 lipca 2011

Dzisiejszy dzień jest okropny. Miałam okazję chodzić po raz 4 z chłopakiem, którego tak naprawdę kocham, ale odmówiłam. Z piętnaście razy pisałam nie i zmazywałam, a łzy spływały mi po policzkach, jednak wysłałam do Niego wiadomość o treści ` nie, przepraszam nie..` Jest mi źle, ale jestem zadowolona że w końcu sprzeciwiłam się, nauczyłam się już żyć bez Niego, jest mi dobrze tak jak jest. Poradziłam sobie osiem miesięcy więc ciąg dalszy tego zjebanego życia też przetrwa..

Uwielbiała  gdy przepuszczał ją w... teksty

shitt dodano: 18 lipca 2011

Uwielbiała, gdy przepuszczał ją w drzwiach. Ubóstwiała noszenie jego bluz. Wkurzała się, gdy zasypiał podczas pisania sms'ów. Śmiała się z jego opowieści, jak za bardzo wczuwał się w rolę. Lubiła prowadzić z nim wielogodzinne rozmowy. Kochała Jego zapach. Irytowała się, gdy ją poprawiał.Przepadała za patrzeniem w jego czekoladowe oczy. Po prostu uwielbiała kiedy był... < 3.

był jedyną osobą dla której... teksty

shitt dodano: 16 lipca 2011

był jedyną osobą dla której rzuciłam moją odwieczną przysięgę, iż nie wejdę ponownie do tej samej rzeki, nie spróbuję z tym samym, nie dam drugiej szansy. mimo słów, którymi mnie karmił chcąc wyniszczyć doszczętnie, mimo zachowań, tak nieprzemyślanych, tak bolesnych, tak chorych, mimo łez, które przez Niego wylałam i bólu z jakim musiałam się zmierzyć - wystarczyło jedno 'kocie, ja kocham, Ciebie, maksymalnie', i nie potrafiłam zrobić nic innego, jak wrócić do Niego. cholera, zależało mi na tym draniu, a moje serce... bez Niego zwyczajnie nie dawało sobie rady.

definicjamiloscii dodano: 2 tygodnie... teksty

shitt dodano: 16 lipca 2011

definicjamiloscii dodano: 2 tygodnie temu powoli wypuścił z ust ciepłe powietrze wprost na mój kark. począwszy od dłoni aż po czubki palców od nóg przeszły mnie przyjemne dreszcze, a na usta wpłynął mimowolny uśmiech. odnalazłam Jego dłoń i mocno ścisnęłam ją swoją. trącił mnie w policzek nosem. - boję się, że kiedyś Cię nie będzie. - wyszeptałam po czym zrobiłam krótką przerwę. - nie będzie Twoich ramion, Twojego spokojnego oddechu, Twojego delikatnego, a zarazem tak czułego, kojącego oddechu. - dokończyłam ze łzami w oczach. odwrócił powoli moją twarz w swoją stronę zmuszając do spojrzenia na Niego. - będę, postaram się. jesteś najważniejsza, zrozum. - powiedział lustrując mnie dokładnie. pocałował mnie w czoło, a ja poczułam się tak istotna, tak niezastąpiona, idealna... i taka... na swoim miejscu.

przerwał nasze spacerowanie po parku... teksty

shitt dodano: 16 lipca 2011

przerwał nasze spacerowanie po parku siadając na ławce. zajęłam miejsce koło Niego pogrążając się w ciszy. - dlaczego nigdy nie mówisz o swoich marzeniach? - zagadnął. spuściłam głowę chcąc, żeby włosy zasłoniły mi twarz w tym płonące policzki. - bo są głupie. - wymamrotałam. - bardzo głupie. - cicho westchnął. - powiedz mi. - poprosił. czułam na sobie Jego przeszywające spojrzenie. - jeśli nie domyśliłeś się do teraz, mówienie Ci o nich nie ma sensu. - szepnęłam. - powiedz mi. - powtórzył. przeniosłam na Niego spojrzenie zgarniając opadające na twarz kosmyki. - co? że Cię kocham? że moim marzeniem jest, żebyś to uczucie odwzajemnił? - wydusiłam i zanim się zorientowałam pocałował mnie w kącik ust. - uznaj je za spełnione. - mruknął.

w końcu odważyłam się podnieść... teksty

shitt dodano: 16 lipca 2011

w końcu odważyłam się podnieść na Niego wzrok. wymusił uśmiech. - nigdy nie rozmawiałem w ten sposób z dziewczyną. żadna nie miała dość odwagi... żeby powiedzieć mi wprost jak bolą ją moje decyzje. nie ogarniam Cię, całkiem. - wydukał, a przy każdym słowie czułam Jego ciepły oddech na twarzy. musnął mój policzek kciukiem, zaciągnął kilka zagubionych kosmyków za moje ucho. - zmieniłem się w ostatnim czasie, wiele do mnie dotarło. jesteś cudowna, kochana, śliczna. ale... nie potrafię. nie mogę Ci tego zrobić. - zagryzłam dolną wargę nie chcąc się rozpłakać. - nadal kawał kretyna ze mnie. wciąż jestem tym boskim sukinsynem, którego głównym talentem jest ranienie. dobrze wiesz, jak się zachowuję, w jakich akcjach biorę udział i co robię, kiedy namierzam jakąś niezłą panienkę. - posłał mi przepraszające spojrzenie. musnął delikatnie wargami moje czoło. - ja też żałuję. - dodał uśmiechając się promienie.

naprawdę było mi obojętne  kiedy... teksty

shitt dodano: 16 lipca 2011

naprawdę było mi obojętne, kiedy wkroczy do mojego życia na dobre. bo właściwie byłam prawie pewna, że z czasem to zrobi. nie był zwykłą osobą, pierwszą lepszą spotkaną na ulicy. był moim aniołem. człowiekiem z którym mogłam rozmawiać o wszystkim, któremu mogłam powierzyć każdą ze swoich tajemnic. i nie chciałam Go już, natychmiast, tłumacząc to tym, że długo możemy nie przetrwać. czekam, robiłam to wcześniej. ale kiedy oznajmia mi tak zupełnie swobodnie, nagle, niespodziewanie, że kocha mnie nade wszystko - wiem, że w końcu będzie mój. < 3.

naprawdę było mi obojętne  kiedy... teksty

shitt dodano: 16 lipca 2011

naprawdę było mi obojętne, kiedy wkroczy do mojego życia na dobre. bo właściwie byłam prawie pewna, że z czasem to zrobi. nie był zwykłą osobą, pierwszą lepszą spotkaną na ulicy. był moim aniołem. człowiekiem z którym mogłam rozmawiać o wszystkim, któremu mogłam powierzyć każdą ze swoich tajemnic. i nie chciałam Go już, natychmiast, tłumacząc to tym, że długo możemy nie przetrwać. czekam, robiłam to wcześniej. ale kiedy oznajmia mi tak zupełnie swobodnie, nagle, niespodziewanie, że kocha mnie nade wszystko - wiem, że w końcu będzie mój.

pamiętasz jak razem biegaliśmy w... teksty

shitt dodano: 16 lipca 2011

pamiętasz jak razem biegaliśmy w czasie deszczu? pamiętasz te momenty, kiedy obiecywałeś, że będziesz zawsze, bez względu na wszystko? pamiętasz te przyśpieszone oddechy i uśmiech na twarzy? ty go malowałeś. to ty byłeś projektantem mojego dobrego humoru. to ty robiłeś wszystko, by na mojej twarzy choć na chwilę pojawił się uśmiech. znaczyłeś dla mnie wiele, byłeś wszystkim... < 3.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV