 |
pr0bl3m.moblo.pl
niedostępny abonent znowu zapominam dzwonię
|
|
 |
|
niedostępny abonent, znowu zapominam, dzwonię
|
|
 |
|
rzygam Tobą, pluje krwią na chodniki
|
|
 |
|
oddycham tylko w częściach, nie słyszę swego serca
|
|
 |
|
daj mi siebie, odpłynąć w beznadzieje, może znajdę tam zabawkę, która przypomina Ciebie
|
|
 |
|
proszę, rozbij to lustro, wstydzę się za siebie
|
|
 |
|
jak facet lubię z sercem, pije do dna, to fobia, obok słyszę Twoje głosy, jak co dnia, podaj mi dłoń, daj mi jej więcej
|
|
 |
|
kapie z pyska krew wprost na moje dłonie, każda minuta pali sen z moich powiek, żeby tylko cel mieć, taki bezsens, żeby tylko biec przed i nie wołać więcej
|
|
 |
|
zostaw mnie już błagam, ogarnij ten bałagan, bo dzisiaj się wykruszam, nie obudzi mnie już nic
|
|
 |
|
ona chce tylko pić i ćpać.. jak mam się przy niej naprawić? i kim dla niej jest taki gość jak ja?
|
|
 |
|
nie miałem nic i byłem w tym sam. dlatego nigdy nie zrozumiesz mnie ty, z innych powodów płynęły nam łzy
|
|
 |
|
ja jestem wilkiem, co odłączył się od stada i mój dom jest tam, gdzie siadam, czyli zwykle tam, gdzie spadam
|
|
 |
|
znów nie śpię nocą, dzisiaj to od kawy
|
|
|
|