wszystkie te niezliczone popołudnia kiedy huśtałam się na oponie i opowiadałam o Tobie o Twoich ustach i o tym jak cudownie ciepłe masz dłonie....wszystkie te popołu
wszystkie te niezliczone popołudnia kiedy huśtałam się na oponie, i opowiadałam o Tobie, o Twoich ustach, i o tym jak cudownie ciepłe masz dłonie....wszystkie te popołudnia, kiedy umiałam o Tobie mówić wyłącznie dobrze