Stałam na degustacji w sklepie. Zachęcałam ludzi by posmakowali innego rodzaju piwa. W pewnym momencie podeszła do mnie kobieta, która strasznie mi przypominała osobę, z mojej rodziny. Zaczęłam ją zachęcać do degustacji, ale odeszła kawałek dalej. Zaczęła z mężem rozmawiać, a kiedy ten mężczyzna się odwrócił do mnie przodem już wiedziałam kim była ta kobieta. Para podeszła bliżej, serce zaczęło mi mocniej bić i wydusiłam z siebie ' dzień dobry ciociu '. Kobieta ta stała przy mnie kilka chwil zastanawiając się kim ja jestem. Powiedziałam jej swoje imię, wujek zaczął się śmiać, a ciocia zmieszana, że mnie nie poznała zaczęła się śmiać. Zaczęłam sobie z nimi chwilkę rozmawiać, było miło, ale podeszli kolejni potencjalni klienci i trzeba było im poopowiadać o tym piwie. Uwielbiam tak po latach spotykać swoją rodzinkę i ich zaskakiwać. :p // n_e
|