|
Po pierwsze - mam serce. Po drugie - rozumiem.
|
|
|
Kolejny papieros,koleje zaciągnięcia jedno za drugim, kolejno wymieniane powody dlaczego tak bardzo go nienawidzę a między oddechami ciche westchnienia miłości....
|
|
|
Ludzie mówią, że nie można żyć bez miłości ... osobiście uważam, ze ważniejszy jest tlen.
|
|
|
Żyję w ciągłym poczuciu braku bezpieczeństwa, paraliżującej nieśmiałości, którą maskuję chłodem. Ludzie myślą, że jestem skryta, a jestem po prostu wystraszona. Tak często czuję się przygnębiona.
|
|
|
Bezwarunkowe uzależnienie swojego samopoczucia od obecności tej drugiej osoby.
|
|
|
I chociaż od tak dawna już do mnie nie piszesz, na dźwięk każdej nowej wiadomości zamykam oczy i myślę sobie, 'a może tym razem to Ty?'
|
|
|
- do you love me?
- next question, please.
|
|
|
najdziwniejsze jest to, że widywałam Cię całymi latami, a nigdy nie zwróciłam na Ciebie uwagi. To prawda - miłość przychodzi niespodziewanie. Ci, którzy kiedyś byli nikim, mogą stać się wszystkim.
|
|
|
zadzwoniła do niego zapłakana, nie zdołała nic powiedzieć, tylko głośno szlochała przez telefon, nie zdążyła się nawet rozłączyć, a on już był przy niej, trzymał ją za rękę przez cały dzień, bo jego księżniczka pozdzierała sobie kolana.
|
|
|
Znajdź chłopaka, który będzie Ci mówił, że jesteś piękna zamiast zajebista. Który zadzwoni do Ciebie zaraz po tym jak odłożysz od niego słuchawkę. Który nie zaśnie tylko dlatego, żeby patrzeć jak spisz. Który chce Cię pokazać całemu światu, który trzyma Twoją rękę przed swoimi przyjaciółmi. Który myśli, że jesteś zarówno piękna bez makijażu . Który nie może odejść wiedząc, że jesteś na Niego zła. Który nie potrafi zasnąć bez Twego głosu , który będzie ostatnim jakim usłyszy. Tego, który bez przerwy przypomina Ci jak bardzo mu na Tobie zależy i jaki jest szczęśliwy, że ma Ciebie.
|
|
|
Miałaś kiedyś tak, że specjalnie wracałaś w miejsca które Ci się z nim kojarzą? Że czytałaś sms zachowane z czerwca, że wszędzie szukałaś jego zapachu, Jego spojrzenia i jego głosu, Miałaś tak, że za każdym razem gdy wracały wspomnienia zwijałaś się z bólu. Miałaś tak, że oszukiwałaś cały świat i wmawiałaś innym, że masz wyjebane? Miałaś kiedyś tak, że po pewnym czasie nie umiałaś już płakać? Tylko czułaś takie okrpone uczucie w środku. Żyłaś kiedykolwiek ze świadomością, że to było najlepszym co przydarzyło Ci się w życiu i sama przyczyniłaś się do zakończenia tego? No właśnie, nie miałaś tak, więc nie mów mi, że rozumiesz!
|
|
|
Moje serce bije przecież tak samo, lecz jest już tak Twoje, że go sama nie poznaję...
|
|
|
|