głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
nat.xd myślisz że on może być twój.. ei bo jak cie jebnę to się obudzisz z tego snu księżniczko. zm Świat wirtualny jest światem zamkniętym ale to nie jest tak że Cię

nat.xd

nat.xd.moblo.pl
myślisz że on może być twój.. ei bo jak cie jebnę to się obudzisz z tego snu księżniczko. zm
myślisz że on może być twój.. ei... teksty

nat.xd dodano: 29 października 2011

myślisz że on może być twój.. ei bo jak cie jebnę to się obudzisz z tego snu księżniczko. / zm_

Świat wirtualny jest światem... teksty

nat.xd dodano: 25 października 2011

Świat wirtualny jest światem zamkniętym, ale to nie jest tak, że Cię nic w nim nie obchodzi. Żyją w nim też ludzie, którzy są na Ciebie ważni. Mam tu, w świecie wirtualnym wiele osób. I jesteście w moim sercu. Mimo, że jestem dla Was obca. Jesteście nawet lepsi od tych których mam na co dzień, z którymi żyję. Chciałabym żebyście wiedzieli. Jeżeli by mnie nie było to proszę, pamiętajcie o mnie. Ja Was niezapomnę.

' zaraz wychodzę z kompa '   czyli... teksty

nat.xd dodano: 25 października 2011

' zaraz wychodzę z kompa ' - czyli posłucham jeszcze raz tej samej piosenki 2O razy, przeglądnę 1O stron demotywatorów, luknę na kwejka, pooglądam besty, sprawdzę nk, fbl i fb. po odpowiadam na pytania na formspringu, popiszę z kilkoma osobami na gg i po dwóch godzinach w końcu z niego zejdę :DD / mojekuurwazycie

kiedy nauczyciel pyta mnie przy... teksty

nat.xd dodano: 25 października 2011

kiedy nauczyciel pyta mnie przy tablicy, koleżanki bawią się ze mną w kalambury. ; p

Dziękuje . teksty nat.xd dodał komentarz: Dziękuje . do wpisu 23 października 2011
Dziękuje   3 . teksty nat.xd dodał komentarz: Dziękuje < 3 . do wpisu 23 października 2011
URODZINOWO   33 . teksty

nat.xd dodano: 23 października 2011

URODZINOWO < 33 .

tak serio? obejdzie się bez... teksty

nat.xd dodano: 22 października 2011

tak serio? obejdzie się bez książek, bez komórki, bez piwa, bez neta, bez fajki na dobranoc, bez zapachu świeżo skoszonej trawy, czy benzyny. naprawdę ujdzie przy braku kasy, nowych ciuchów, treningów, ulubionego napoju, monte w lodówce, zielonej herbaty. ale bez oddechu nie dam rady - od jakiegoś czasu właśnie tym jesteś. / [ ? ]

kołdra   coś co najlepiej chroni... teksty

nat.xd dodano: 22 października 2011

kołdra - coś co najlepiej chroni przed złodziejami, duchami, potworami i burzami ♥

napisał wiadomość  że jest już w... teksty

nat.xd dodano: 22 października 2011

napisał wiadomość, że jest już w naszym miejscu. szybko próbowałam się ogarnąć, niedokładnie wyprostowałam włosy, pociągnęłam rzęsy i wrzuciłam jakieś ubrania. nie zdążyłam dopić herbaty, gdy napisał " no ile można ? " . zaśmiałam się cicho wysuwając klawiaturę telefonu i odpisując " jak kochasz to poczekasz " . wzięłam łyk gorącej cytrynowej herbaty i owijając się szalikiem szłam w Jego kierunku. uśmiechnięta, z dokładnością słuchałam piosenek , które obijały mi się o uszy. dotarłam nad jezioro, które dotychczas było częścią naszych spotkań. usiadłam na zielonej trawie rozglądając się za Jego osobą. czekałam tak godzinę, po czym drżącymi rękoma odczytałam wiadomość " jakbym kochał, to bym poczekał " . [ yezoo ]

Jutro urodzinyy   3 .   D . teksty

nat.xd dodano: 22 października 2011

Jutro urodzinyy < 3 . ; D .

wyrwał jej parasolkę z dłoni i... teksty

nat.xd dodano: 18 października 2011

wyrwał jej parasolkę z dłoni i kazał się gonić w deszczu. jej trampki tonęły w kałużach, a włosy kręciły się na wszystkie możliwe strony. - jesteś bezlitosny! - wykrzyknęła z dziecięcym wyrazem twarzy. podbiegł do niej i czule całując w czoło, wręczył parasolkę do dłoni. wziął ją na ręce. niósł ją tak przez całą drogę, aż doszli do jej domu. ściągnął delikatnie jej trampki i położył na kaloryferze. wziął ręcznik i zaczął bezszelestnie wycierać jej włosy. - przepraszam, kochanie. - powiedział, patrząc jej prosto w oczy. - chciałem Cię przygotować ... - na co? wykrztusiła z niezrozumieniem, wypisanym na twarzy. - na moje odejście. - wyszeptał, spuszczając swój speszony wzrok. - na co?! - zaczęła krzyczeć. - spokojnie, kochanie. to był sprawdzian. oblałaś. nie poradzisz sobie beze mnie, zostaję. - odetchnęła z ulgą. wtulając się w Jego muskularne ramiona, wyszeptała, że jeszcze jeden taki numer, a osobiście go zabije. tak dla sprawdzianu

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV