 |
mam.wyjebane.moblo.pl
Patrzę na ten plac zabaw który kiedyś był rozrywką Teraz widzę jak w przeciągu paru lat to się zmieniło Dziś dzieciaków już nie interesują te huśtawki Zbuntowani pew
|
|
 |
Patrzę na ten plac zabaw, który kiedyś był rozrywką Teraz widzę jak w przeciągu paru lat to się zmieniło Dziś dzieciaków już nie interesują te huśtawki Zbuntowani, pewni siebie, dumni siadają na ławki Kto im drogę wskaże, kto pokaże granice Kto przejmie kontrolę zanim zmarnują swe życie Nie wymagamy wiele, po prostu chcemy żyć lepiej Nie wszyscy potrafią docenić podaną rękę To ich wina, tylko ich, nikogo więcej..
|
|
 |
- Nie chciałem Cię obrazić. - Nie potrafisz mnie obrazić. Zbyt mało dla mnie znaczysz.
|
|
 |
Może chcę dobrze, ale przynoszę ból i nagle wszystko staje się warte chuj.. ;//
|
|
 |
Nie oczekuję wiele, po prostu bądź.!
|
|
 |
' . Pytasz co u mnie.? U mnie dumnie lecz nie bogato. Zamknij ryj nadziana szmato jeśli chcesz mi naubliżać . '
|
|
 |
Co cię wkurwia co cię męczy co cię boli co cię dręczy Co cię rani co cię leczy przyzwyczaj się ten kraj nie będzie lepszy.!
|
|
 |
Ile razy myślałeś że to już twój koniec.? Ile razy chciałeś się poddać.? Szczerze powiedz. Wyszedłeś cało nie dałeś się załatwić. Wzmacnia cię wszystko co nie mogło cię zabić, Każdy dzień jak na szachownicy ruch, Na życia brud czasem braknie słów, To nie może zamulić się w tym syfie, Jedna szansa tylko jedno życie..
|
|
 |
aaaaaaaaa.! Napisał, napisał, napisał do mnie esa.! xD No i znowu zrobił nadzieję no nie ;( oj tam oj tam ale pamięta ;d
|
|
 |
Dziś, w chłodny wieczór, schowam się pod Twoją bluzę, a Ty uspokoisz mój oddech. Będę dla Ciebie najważniejsza, niezbędna, niepowtarzalna.
|
|
 |
I kolejny dzień patrzę na to jak rozpierdalasz mi życie.. Zadowolony.?
|
|
 |
' . Wiem, nie jestem w jego guście, bo nie może trzymać mi ręki na biuście. cóż, nie jestem w jego typie, bo nie pozwalam jego łóżku skrzypieć. oj, nie trafiam w jego gusta gdyż nie jestem tępa, pusta i nie biorę w usta . '
|
|
|
|