Często żyjąc marzymy o kimś kto w naszej wyobraźni byłby dla nas idealny . Myśląc o Nim nadajemy mu wiele imion po czym po dłuższym czasie dochodzimy do wniosku , że to jest najmniej ważne . Wiele cech , które na siłę staramy się ulepszyć . Wygląd , na który nikt nie będzie obojętny. I to coś , czego każdy w każdym stara się odnaleźć . Nie mówiąc o tym nikomu potrafimy godzinami o tym myśleć , marząc w głębi duszy . Jednak z czasem przychodzi moment kiedy otrząsamy się z wirtualnego świata uświadamiając sobie , że to tylko nasza wyobraźnia . Że taki ktoś nie istnieje . A jakby już był najprawdopodobniej można by było zaliczyć go do cudów świata . I z tą myślą przestajemy wierzyć w cokolwiek . A w momencie kiedy spotykamy taką osobę zaczynamy popadać w obsesję , że to my nie jesteśmy dla nich odpowiedni i nie będziemy w stanie sprostać jej oczekiwań
|