 |
i_love_lollipops.moblo.pl
Możesz próbować przeczytać mój tekst z kartki zanim skończę go pisać Ale nie poznasz sensu moich słów zanim je wypowiem I nie ma takiej możliwości bym pozwolił Ci mn
|
|
 |
Możesz próbować przeczytać mój tekst z kartki zanim skończę go pisać
Ale nie poznasz sensu moich słów zanim je wypowiem
I nie ma takiej możliwości bym pozwolił Ci mnie zatrzymać przed sianiem chaosu
Bo gdy coś mówię, robię to, i nic mnie nie obchodzi
co ty o tym myślisz, robię to dla siebie, więc jebać świat,
Olać go, on jest zbyt nabuzowany i jeżeli coś spróbuje mnie powstrzymać
To i tak będę tym kim powinienem być
Jestem zbyt wysoko by powrócić na dno
Ale sądzę że wciąż będę próbował rozwikłać tą tandetę
I choć miałem to zaplanowane, to sądzę że nie do końca
Bo wciąż wiszą nade mną te jebane czarne chmury
/ Eminem
|
|
 |
Patrzę w okno - słońce jakby do mnie uśmiechnięte
Nieźle pierdolnięte życie codzienne
Co jutro, to jutro jest mi teraz obojętne
No bo ja wiem gdzieś tam w środku, że wszystko będzie dobrze
|
|
 |
W ciemności słucham kaset na słuchawkach.
Miasto śpi, Rodziców nie ma ze trzy dni.
Papieros ma smak życia i nie smakuje.
Zabieram walkmana i nie zamykam drzwi. Gdybym wiedział wtedy, że istniałaś…
Przyszedłbym. Kilka lat później jadę nocą bez pomysłu.
Wciąż słuchałem tych kilku ulubionych płyt.
Znów ten stan, że nie wiem, co mam robić.
Niby wszystko gra i niby o to chodzi,
Ale leżę sam, po ciemku na podłodze.
I muzyka gra, a ja wstaje i wychodzę. Kobiety mam niezłe, ale nie moje niestety.
Mam więcej, inni mają po jednej.
Mam mniej, bo żadnej konkretnej.
Nie mam nic, nie mam nawet pomysłu.
Mam ochotę iść, chociaż nie mam wcale celu. Wszedłbym teraz przez ścianę do Ciebie,
Za kilka lat pewnie będę nadal sam,
Budząc się z nową nią,
ten sam utwór będzie robił tło.
Nocą będę czekał,
Bo całe życie jakoś tak czekałem…
Na Ciebie, choć nie wiem, czy istniejesz.
Czekam dalej.
|
|
 |
tęsknota której nie da się opisać / i_love_lollipops
|
|
 |
Jesteś jak mój pamiętnik, bo mogę się ze wszystkiego tobie zwierzyć. Jesteś jak moje przeznaczenie, bo moja przyszłość zależy od ciebie.
|
|
 |
Kochać- to już dobrze, ale jest coś lepszego- to być kochanym
|
|
 |
Lubię , kiedy siadając na parapecie słońce wcina mi się w źrenice z takim impetem, że nie jestem w stanie o niczym innym myśleć.
|
|
 |
Weź oddech, taki głęboki
Uspokój się, on mówi do mnie
Jeżeli grasz, to grasz na zawsze
Weź pistolet i policz do trzech powoli ruszając Jestem przerażona, ale nie odchodzę
Wiem, że muszę przejść ten test
Więc pociągnij za spust
Nie ma czasu na przemyślenia, nadchodzi moja kolej Możesz zobaczyć, jak moje serce bije Odmów dla siebie modlitwę
On mówi, żeby zamknąć oczy
Czasami to pomaga
I wtedy przerażająca myśl wpada mi do głowy
Bo to znaczy, że on nigdy nie przegrywa Skoro moje życie przelatuje mi przed oczami
Zastanawiam się, czy kiedykolwiek zobaczę jeszcze świt?
Tak wielu nie dostanie szansy by powiedzieć 'żegnaj'
Ale jest już za późno, by podnieść wartość mojego życia
|
|
 |
Robi się późno,
Wytaczam swoją drogę do mojego ulubionego miejsca,
Muszę kręcić swoim ciałem otrząsnąć się ze stresu.
Ne patrzyłam na nikogo, gdy spojrzałeś w moją stronę
Kto wiedział
Że znajdziesz się tu patrząc w ten sposób
Kochanie muszę powiedzieć, że twoja atmosfera jest niesamowita
Czy wiesz co rozpocząłeś ?
Ja tylko przyszłam się zabawić
Ale teraz szalejemy na parkiecie
Twoje ręce wokół mej talii
Jesteśmy ręka w rękę
Ciało do ciała
A teraz twarzą w twarz Chcę porwać cię daleko
Uciekajmy w rytm muzyki
DJ , włączaj to
Nie mogę wprost odmówić
Kocham sposób w jaki to robisz
Nie przestawaj szaleć
Kochanie, jesteś gotowy? Bo robi się ciasno
Czy czujesz namiętność gotową by wybuchnąć
Co się dzieje między nami, nikt nie powinien wiedzieć
To prywatne przedstawienie
|
|
 |
Wyglądasz tak głupio, Stojąc przed moim domem, Próbując przepraszać. Jesteś taki okropny, kiedy płaczesz. Proszę, skończ to! robisz teraz niezłe przedstawienie. Naprawdę mnie zainteresowało nadszedł czas aby odejść. Kurtyna w końcu opada. To było udane przedstawienie. Bardzo interesujące Ale to już koniec. Odejdź i ukłoń się. I nagroda za Najlepsze Kłamstwo idzie do Ciebie. Za to, ze sprawiłeś, że wierzyłam Że mógłbyś być wierny mi
Posłuchajmy Twojej przemowy Nie mów mi że Ci przykro, bo tak nie jest. Kochanie ja wiem, że jest Ci przykro tylko dlatego, że zostałeś przyłapany / Rihanna
|
|
 |
Może kiedyś nadejdzie ten dzień, w którym będziemy mijać się ulicą. Wtedy będę ulotna jak sen, już nie będziesz mógł mnie mieć. Będziesz mógł jedynie patrzeć, jak powoli znikam wśród przechodniów. I wtedy przypomnisz sobie, że był taki czas, w którym miałeś swoją szansę. No właśnie...
|
|
|
|