 |
Znasz to uczucie kiedy myślenie staje się piekłem ? Jak każda myśl zadaje Ci niesamowity, nie do zniesienia ból będącym gwoździem do trumny na łożu śmierci ? Jak się z tym czujesz kochanie , patrząc jak konam ? Masz krew na rękach ... zdziwiona ? Nie wiesz skąd ? Może dlatego, że odchodząc rozerwałaś moje serce na pół ? Tak kochanie odchodząc zabiłaś nas oboje . / FBT
|
|
 |
03.42 wstaje z łóżka siadam przy biurku. Szukam w tym ... jakby to powiedziała moja mama " sajgonie " zawszę się śmiałam jak to mówiła .. szukam czystej kartki, ale każda jest popisana . Na każdej widnieje to samo . Wszystkie kierowane są do Ciebie. Nie wiem jak zacząć ... Jest godzina 03.48 nie mogę spać w mojej głowie jest rzutnik, który wyświetla jedno i to samo w kółko jak zdarta płyta ... nie wiem jak to ująć może ... po prostu ...Kocham Cię .
|
|
 |
Jakby to ująć, ująć jakoś ładnie by słowa nie były zrozumiałem tylko dla mnie ... / FBT
|
|
 |
poważnie, nie miej mi za złe, że się czasem z Tobą drażnię/ FBT
|
|
 |
Że niby ja jestem niedojebany ? Za to Ty kurwa jesteś doszlifowana chujem w każdym detalu. /FBT.
|
|
 |
Wiem, że ona chciałaby usłyszeć ode mnie te kilka słów, które tak jak kiedyś wywróciły by nasze życie o 180 stopni. Ale wybacz kiedyś to kiedyś . Może to uczucie nie wymarło, ale teraz to już się nie liczy ode mnie już nigdy ich nie usłyszysz. J. /FBT
|
|
 |
Zmiana kierunków kurwo ! Dziś Ty pójdziesz na dno. /FBT
|
|
 |
Chciałbym zobaczyć strach w jej oczach. Strach o to, że znów wychodzę, że dziś mogę nie wrócić. Przechodzę przez pokój zakładając bluzę, obracam się w twoja stronę chciałbym, żebyś coś powiedziała nawet nakrzyczała na mnie zrobiła cokolwiek. Żeby pokazała, że jej zależy... Żebym usłyszał swoje imię z jej ust, a nie wieczne milczenie i wymuszone formułki wypowiedziane za pleców. Zamiast tego widzę tyko obojętne spojrzenie odprowadzające mnie do drzwi. Czy tak wygląda miłość ta najbliższa ta najszczersza ta niby na wieki nie do złamania mamo ?/FBT
|
|
 |
Dzięki Tobie wychodzę na prostą, dziękuje mysza for A... :*
|
|
 |
[2] 6 grudnia usiadłem na ławce tam gdzie zawsze w tej samej alejce co zawsze, trzymając w ręku butelkę już prawie pusta. Czytałem listy, które do Ciebie napisałem i wiesz co wyobraziłem sobie jak trzymasz je w ręce i czytasz. A po rozgrzanych przez alkohol policzkach łzy same zaczęły spływać mieszając się z padającymi płatkami śniegu. Zadając mi niesamowity ból na wspomnienie twojego dotyku. Zapaliłem świeczke i paliłem listy jeden po drugim patrząc jak ogień zamienia kartki w popiół, jak Ty kiedyś nasza miłość. Nie wiem po co to pisze pewnie to widziałaś po tym wszystkim ta świeczkę postawiłem w tym samym miejscu co ostatnią. Pewnie z tym i kolejnymi listami zrobię to samo, a wiesz dlaczego ? Bo gdy odchodziłaś zapomniałaś podać konkretnego adresu do nieba./FBT.
|
|
 |
[ 1 ]Znów wróciłem do tego nałogu. Znów pisze do Ciebie listy, choć wiem, że ich nie przeczytasz. Nie zaczynam ich od słów ''Hej kochanie co tam u Ciebie ?'' bo to bolesne gdy ma się ta mała nadzieję , że może jednak odpisze na to gdy się wie, że nigdy to nie stanie. Stałaś się chłodna. Chłodna jak wieczory zimową porą. Twoje ciało już nie promieniuje jak kiedyś, już nie uśmiechasz się tak zaraźliwie. Upadłaś. Jak kolejny płatek śniegu wtapiający się w zaśnieżone ulice. Choć kiedyś pisałem do Ciebie listy na cztery strony, teraz nie wiem co w nich pisać. Stałaś się mi całkiem obca... Nie dziw się kochanie po dwóch latach nie mogło być inaczej. Zostały tylko wspomnienia, które z biegiem czasu blakną jak kartka papieru. Czasami zastanawiam się czy Ty nie jesteś wytworem mojej wyobraźni. Nie złość się na mnie ... Wiem, wiem kochałaś... Do dziś próbuje zrozumieć czy nie mogło być inaczej czy nie wybrałaś najlepszej drogi dla siebie, nie dla nas. Wiesz co zrobiłem z tamtymi listami ?
|
|
 |
Ja pierdole nie ma Cię ! I chuj kurwa już nigdy nie będzie .Odeszłaś... Dlaczego mi to tak kurwa ciężko zrozumieć ? /FBT
|
|
|
|