 |
dominikaaa95a.moblo.pl
późnym wieczorem uciekła oknem do miejsca gdzie często go spotykała.. wzięła ze sobą kartkę papieru długopis i mp4 na której miała jedną piosenkę.. usiadła.. zaczęła pł
|
|
 |
późnym wieczorem uciekła oknem do miejsca gdzie często go spotykała.. wzięła ze sobą kartkę papieru, długopis i mp4 na której miała jedną piosenkę.. usiadła.. zaczęła płakać.. po raz pierwszy nie umiała powstrzymać łez.. płakała jak małe dziecko któremu odebrano lizaka.. zaczęła pisać.. rano rodzice znaleźli tylko karteczke na łóżku : ' powiedzcie mojemu skarbowi,żeby poszedł w nasze miejsce ' ... przestraszeni wykrecili numer do jej eks- chłopaka.. poszedł tam.. zobaczył jedynie jej mp4 oraz karteczkę z napisem ' kocham Cię na wieki. ' ... od tamtej pory nikt nie widział zawsze uśmiechniętej szatynki o zielonych oczach o wiecznej nadziei.
|
|
 |
jak co wieczór siedziała przykryta kocem z herbatą w rękach i słuchała piosenek.. nagle usłyszała denną melodyjkę ustawioną na jego kontakt.. z łzami w oczach odebrała.. on powiedział jej, żeby szybko wyszła przed dom.. w pośpiechu ubrała kurtkę i wybiegła w jednym bucie, po czym on zaczął przedstawiać jej swoją nową dziewczynę...
|
|
 |
skuliła się pod kołudrą ze słuchawkami w uszach, patrzyła w sufit i odpisywała mu, że cieszy się, ze znalazł swoje szczescie z inną..
|
|
 |
codziennie wieczorem wychodziła na spacer o tej samej porze, myśląc, że przypadkiem usłyszy za plecami jego ' czekaj skarbie ' ...
|
|
 |
przyjechał po roku.. zadzwonił jakby nigdy nic.. zaczął wspominac jak to było super fajnie jak bylismy razem.. nagle wyskoczył z tekstem ' a pamiętasz jak codziennie chodziliśmy na spacery ? ' ... bezsilna odpowiedziałam ' jedyne co to pamietam twoje plecy w drzwiach, gdy odchodziłeś z nią.. ' .
|
|
 |
codziennie wieczorem chodziła na tą jedną jedyną huśtawkę w parku. Obserwował ją pewien chłopak. W końcu zdał się na odwagę i zapytał czemu tak lubi się huśtać akurat na tej huśtawce i w tym parku.. jej oczy zaszkliły się ...odpowiedziała ' to tak jakbym znów była dzieckiem.. ' ..
|
|
 |
'Buty na obcasach, seks i brak rodzicow, mowiących nam, co mamy robić, to cholernie fajne rzeczy...'
|
|
 |
wiesz jak to jest jak wychodzisz wieczorem z domu trzaskając drzwiami nie wiedząc kiedy wrócisz ? błąkasz się całymi nocami po parkach z butelką wina lub whysky i paczką papierosów ? nawet głodna nie jesteś.. może tylko brakuje Ci osoby, której na Tobie będzie zależeć i zapyta czy wszystko w porządku.. Po za tym jest super.
|
|
 |
Byliśmy w parku, chodziliśmy, śmialiśmy się, przytulaliśmy, całowaliśmy ... a potem się obudziłam. /nutellaa
|
|
 |
od dziś będę szczęśliwa ! - powiedziała do lustra i rozpłakała sie z bezsilności..
|
|
 |
`A ja dalej pamietam jak topilam sie w Twojej ulubionej bluzie...`
|
|
 |
wyrwał jej parasolkę z dłoni i kazał się gonić w deszczu. jej trampki tonęły w kałużach, a włosy kręciły się na wszystkie możliwe strony. - jesteś bezlitosny! - wykrzyknęła z dziecięcym wyrazem twarzy. podbiegł do niej i czule całując w czoło, wręczył parasolkę do dłoni. wziął ją na ręce. niósł ją tak przez całą drogę, aż doszli do jej domu. ściągnął delikatnie jej trampki i położył na kaloryferze. wziął ręcznik i zaczął bezszelestnie wycierać jej włosy. - przepraszam, kochanie. - powiedział, patrząc jej prosto w oczy. - chciałem Cię przygotować ... - na co? wykrztusiła z niezrozumieniem, wypisanym na twarzy. - na moje odejście. - wyszeptał, spuszczając swój speszony wzrok. - na co?! - zaczęła krzyczeć. - spokojnie, kochanie. to był sprawdzian. oblałaś. nie poradzisz sobie beze mnie, zostaję. - odetchnęła z ulgą. wtulając się w Jego muskularne ramiona, wyszeptała, że jeszcze jeden taki numer, a osobiście go zabije. tak dla sprawdzianu./abstracion
|
|
|
|