 |
dominikaaa95a.moblo.pl
popijając tanie wino i paląc mentolowe malboro coś kazało jej sie uspokoić zapomnieć o tym co usłyszała przed chwilą nic nas tak naprawde nie łączy nigdy wiecej mił
|
|
 |
popijając tanie wino i paląc mentolowe malboro coś kazało jej sie uspokoić zapomnieć o tym co usłyszała przed chwilą ` nic nas tak naprawde nie łączy ` nigdy wiecej miłości wykrzykneła . zachłysneła sie winem i zgasiła papierosa [ nineku]
|
|
 |
będę gonić wiatr, dopóki go nie złapię. będę pić zimne kakao, dopóki nie poparzę ust. będę o Ciebie walczyć, dopóki mnie nie pokochasz.
|
|
 |
` Gdyby jutra miało nie być, zadzwoniłabym do Ciebie, i powiedziała jak zajebiście mi zależy. < 3
|
|
 |
-Może tak byś ją przeprosiła?! -A kto tu kogo powinien przepraszać? -Może i pocałowała twojego chłopaka, ale to nie powód żeby ją bić.! -Wiesz co... Poproś swojego kumpla żeby strzelił Cię w twarz. I jednocześnie poproś swoją dziewczynę by podeszła do pierwszego lepszego faceta i go pocałowała. A potem wróć do mnie i powiedz co Cię bardziej zabolało...
|
|
 |
Miej chłopaka, który będzie Ci mówił, że jesteś piękna zamiast zajebista. Który zadzwoni do Ciebie zaraz po tym jak odłożysz od niego słuchawkę. Który nie zaśnie tylko dlatego, żeby patrzeć jak spisz. Który chce Cię pokazać całemu światu, który trzyma Twoją rękę przed swoimi przyjaciółmi. Który myśli, że jesteś zarówno piękna bez makijażu. Który nie może odejść wiedząc, że jesteś na Niego zła. Który nie potrafi zasnąć bez Twego głosu, który będzie ostatnim jakim usłyszy. Tego, który bez przerwy przypomina Ci jak bardzo mu na Tobie zależy i jaki jest szczęśliwy, że ma Ciebie.
|
|
 |
najgorzej jest wieczorami, gdy siadasz na łóżku i czujesz, że tak na serio nie masz nic.
|
|
 |
- jeździliśmy w rajdach, co nie ? tzn on jeździł, ja byłam jego pilotem, i wtedy zawsze wygrywaliśmy. - dlaczego już nie jeździcie ? - jego już nie ma, umarł. a ty byś ze mną umarła ? tak naprawdę wyprowadził się do tej swojej pizdy, i ani razu do mnie nie zadzwonił. A tylko jego na świecie kochałam. Ale dlaczego on mnie nie zabrał ze sobą ? Ale nie! on poleciał na jej wielkie cycki, i samochód od ojca. FACECI JUŻ TACY SĄ !
|
|
 |
- Co słychać, Kochanie? - Tak sobie! - To znaczy? - Czuję się, jak las bez drzew, emeryt bez emerytury, gospodyni domowa bez domu, dziura bez sera, skazaniec bez winy, jeździec bez głowy, bezpański pies, stosunek przerywany bez stosunku, blondynka bez makijażu, spadochroniarz bez spadochronu, piekarz bez mąki, piwo bezalkoholowe, anorektyczka bez wagi, randka bez seksu, śniadanie bez kawy, polityk bez kłamstwa, basen bez wody, telefon bezprzewodowy, szampan bez bąbelków, klawiatura bez liter, list w butelce bez butelki, bankier bez procentów, dewotka bez kościoła i dziewica bez majtek. - Och, współczuję! - Nie przesadzaj, to znaczy, że czuję się po prostu normalnie.
|
|
 |
` Płaczesz, gdy ja płacze .. to dowód, ile dla Ciebie znaczę … < 3
|
|
 |
`Z ekipą idę swą , bo oni idą ze mną . niesiemy światło, tym co wokół ciągle widzą ciemność ;DD .
|
|
 |
Pod jej drzwiami stały dwa butkiety. Jeden cudny składający się z tuzina róż, pięknie przyozdobiony z napisem " Kocham Cię" i drugi malutki złożony wyłącznie z małych stokrotek w dodatku zerwanych z jej własnego ogródka. Bez liściku. Widząc mały bukiecik od razu pobiegła do Niego, tylko On znał ją na tyle by wiedzieć, że kocha stokrotki.
|
|
 |
obudziłam się, przed oczami miałam nasze zdjęcie z tamtego balu.. pamiętasz ? przewróciłam się na drugi bok, aby nie nie patrzeć . leżałam z nadzieją, że zasne.. po kilkunastu minutach podniosłam się, odruchowo zrzuciłam kołdre, przez przypadek rozbijając nasze zdjęcie.. nie wytrzymałam, nie umiałam powstrzymać łez.. po raz pierwszy... zaczęłam podnosić rozbitą na kilka częsci ramkę.. zobaczyłam dedykacje od Ciebie.. piękne, zgrabne pismo ' twój na zawsze'.. wiesz ? do dziś zastanawiam się jak możnas kogoś aż tak okłamywać..
|
|
|
|