|
demonologiaaaa.moblo.pl
Jest lekcja matematyki. Ona siedzi w drugiej ławce pod oknem. W całym zeszycie na marginesach pisze Jego imię. Ty Go kochasz. szepnęła jej koleżanka z ławki. Tak. W
|
|
|
Jest lekcja matematyki. Ona siedzi w drugiej ławce pod oknem. W całym zeszycie na marginesach pisze Jego imię. - Ty Go kochasz. - szepnęła jej koleżanka z ławki. - Tak. Wiem. Cholernie Go kocham, ale to nie ma dużego znaczenia. - Dlaczego? - Bo On ma na mnie wyjebane - a po za tym gdy się widzimy na ulicy to jest tylko "cześć". A ja myślę nad tym dniami. - Aha. A ona dalej pisze Jego imię na kolejnych kartkach zeszytu. / demonologiaaaa
|
|
|
Był wieczór, siedziała na parapecie z kieliszkiem czerwonego wina i z jego zdjęciem w ręku. Pytała się sama siebie: Czemu? Czemu go wtedy spotkałam? Czemu pokochałam? I nadal płaczę, popijając wino i wpatrując się w ciemną otchłań za oknem. / demonologiaaaa
|
|
|
Kij Ci w oko, bo chuj w dupe to przyjemność. / z neta.
|
|
|
Siedziałam na religi z kumpelą w ławce. ksiądz zaczął temat o miłości. przyjaciółka akurat trzy dni temu rozstała się z chłopakiem. pech chciał , że ksiądz zapytał jej co sądzi o miłości. wstała i ze wściekłością w oczach odpowiedziała: ' wie ksiądz co ? jebać miłość, tak własnie jebać!' , po czym udała się w stronę drzwi i wyszła. bez zastanowienia wzięłam swoją torbę wychodząc za Nią, mówiąc księdzu;' ah, ta dzisiejsza młodzież ' i zamykając za sobą drzwi. nie minęła sekunda otworzyłam je spowrotem i z miną aniołka dodałam: ' a i tam jeszcze , nieobecność dla mnie bo nie wracam' - wskazując dziennik. to nic , że później odbyłyśmy godzinną rozmowę z wychowawczynią - ważne , że wiemy iż jedna może liczyć na drugą w każdej sytuacji. / veriolla
|
|
|
podobno zakochani czasu nie liczą, a jak przychodzi siedzieć na nudnej fizyce przez 45 minut, to ty i ja siedzisz z głową na zegarku i liczysz minuty do przerwy, żeby przez piętnaście minut być tylko ze mną. / malynoowa.
|
|
|
Prawdziwa miłość nie zawsze łączy ludzi, którzy znają się całe życie. Czasem miłość bawi się w swatkę z nowo poznanymi osobami, obdarzając ich niewyobrażalnym szczęściem. / demonologiaaaa
|
|
|
- Hej co robisz? - przyjaciółce odpowiada głucha cisza. - Tylko nie mów, że znów o Nim myślisz! To już paranoja! - Nie powiem, że o Nim myślę. Nie powiem, że co noc płaczę za Nim w poduszkę. Nie powiem, że opuściłam się w nauce przez Niego. Zaczęłam palić i pić.Przez niego. No coś Ty nic nie powiem. - wybuchnęłam. / demonologiaaaa
|
|
|
- Ile nóg ma kura?
- Krowa nie ma nóg tylko pazury. / demonologiaaaa
Haha. te wakacje.
|
|
|
..3 w nocy. słychać wibrację telefonu, znowu wkurwiona,że ktoś śmie mnie budzić o tej godzinie. klikam 'pokaż' i uśmiech od razu pojawia się na twarzy : ' nie obudziłem ? '. oczywista odpowiedź ' oczywiście , że nie.' < 33
|
|
|
Jeśli naprawdę chcesz mi zaufać, zaufaj mi w pełni : podaruj mi swoje marzenia.
|
|
|
Amnezja, gdyby była pakowana w butelkach kupiłam bym ją , bo jest tyle rzeczy których chciałabym zapomnieć .
|
|
|
Pójdziemy ze sobą powoli obok, do końca wszystkiego żeby zacząć na nowo. Bez słowa i snu, w zachwycie nocą, a bliskość rozproszy nasz strach przed ciemnością.
|
|
|
|