głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
cycus17 Kłócili się było ich słychać w całym bloku. Nie byli parą. Uderzyła go w ramię tak mocno że aż się cofnął ale odzyskał równowagę i podszedł bliżej niej. Cholern

cycus17

cycus17.moblo.pl
Kłócili się było ich słychać w całym bloku. Nie byli parą. Uderzyła go w ramię tak mocno że aż się cofnął ale odzyskał równowagę i podszedł bliżej niej. Cholerne 1 80
Kłócili się  było ich słychać w... teksty

cycus17 dodano: 18 stycznia 2011

Kłócili się, było ich słychać w całym bloku. Nie byli parą. Uderzyła go w ramię, tak mocno, że aż się cofnął, ale odzyskał równowagę i podszedł bliżej niej. Cholerne 1,80 cm krzyczało coś do niej powodując, że wściekłość wciąż rosła. Odwróciła się łapiąc za włosy 'Czy Ty w ogóle siebie słyszysz?! Nawet nie jesteśmy parą, a robisz mi afery o jakiegoś gościa ze szkoły! Ogarnij się w końcu!' Zabrakło jej tchu. Wyprostował się,ścisnął dłonie w pięści i czekał. 'I co? Mam Cię może jeszcze przeprosić?!' Podparła się pod boki. Widziała jego żyły na szyi,słyszała, jak głośno oddycha,a jego oczy zdawały się mówić, że ma ochotę coś rozjebać. Jednak on odwrócił się na pięcie i skierował ku drzwiom pokoju. Był już w kuchni, kiedy krzyknęła najgłośniej, jak mogła "Kocham Cię! No kocham Cię, do jasnej cholery!' Wrócił się. Spojrzała na niego przepraszającymi oczyma. 'Kocham, no.' Szepnęła bardziej do siebie. Podszedł do niej i z całej siły przytulił do piersi.

  Jestem Gumi Miś...      Gorzej Ci... teksty

cycus17 dodano: 16 stycznia 2011

- Jestem Gumi Miś... - Gorzej Ci skarbie? - Nooo, było źle, ale teraz w ogóle mi odjebało za skarba.

W nocy powinno się spać  a nie... teksty

cycus17 dodano: 13 stycznia 2011

W nocy powinno się spać, a nie siedzieć przy oknie z chusteczką higieniczną w ręku i wycierać każdą łze, wypływającą spod czerwonych i opchniętych powiek.

Była na imprezie. Wiedziała  że... teksty

cycus17 dodano: 13 stycznia 2011

Była na imprezie. Wiedziała, że przyjdzie więc już na początku zaczęła pić. Po godzinie stała nawalona pod ścianą i krztusiła się dymem z papierosa. Wszedł do kuchni nie wiedząc, że ona tam jest. Odwrócił się, spojrzał na jej oczy, które się zaszkliły i podszedł bliżej. Zaczęła się śmiać. 'Tylko sobie nie myśl, że to przez Ciebie. Dymem się zakrztusiłam i tyle.' Złapał ją za łokieć. 'Chodź. Wyjdziemy na zewnątrz.' Spojrzała na niego wściekła i pijana. 'Chyba sobie kpisz.' Odwróciła się i kończyła swoje piwo. Wyrwał jej butelkę z dłoni i wziął na ręce przekładając przez ramię! 'Cholera! Puść mnie. Puść mnie, no!' Wyszli na zimne powietrze. Postawił ją na ziemi i odwrócił się plecami. 'Coś Ty sobie, kurwa, myślał? Że przyjdziesz i będziesz udawał bohatera? Po jakiego chuja mnie wyprowadzałeś? No po co pytam?! Nie ma już nas. Sam o tym zdecydowałeś i guzik powinno Cię obchodzić, co się ze mną dzieje!' Biła go pięściami po plecach. 'Kocham Cię.' Powiedział. Uderzyła mocniej.

przysuwasz się. oblewasz moją... teksty

cycus17 dodano: 13 stycznia 2011

przysuwasz się. oblewasz moją szyję płonącymi pocałunkami. nie odsuwam się, wręcz przeciw swojej woli zbliżam twarz ku twoim ustom. - jesteś moim światem - szepczesz, łapczywie chwytając oddech. twoje usta lądują na moich, a Twoje słowa nie chcą wylecieć z mojej głowy. odsuwam Cię, poprawiam sukienkę i uciekam, mówiąc Ci, że jesteś nikim. że dla mnie, nie znaczysz nic.

Wyszła ze szkoły wiążąc jeszcze... teksty

cycus17 dodano: 13 stycznia 2011

Wyszła ze szkoły wiążąc jeszcze szalik. Kiedy dochodziła do furtki, zauważyła, że stoi z kumplami. Trzymał w dłoni śnieżkę i momentalnie uśmiechnął się na jej widok. "Nie waż się!" Krzyknęła w jego stronę. "Bo co?" Zapytał z szelmowskim uśmiechem. Złapał ją i przyciągnął do siebie tak blisko, że wymieniali oddechy. "Proszę?" Zrobiła smutną minę. Już myślała, że ją pocałuje, gdy nagle znalazła się na ziemi, ze śniegiem na twarzy. Było cholernie zimno! Usiadł na niej okrakiem i śmiał się w najlepsze. "Złaź ze mnie!" Warknęła. "Oj, nie denerwuj się tak. Złość piękności szkodzi." Wciąż się śmiał. "A jak zachoruję?" Zapytała smutno. Spoważniał i powiedział cichutko: "To będę Twoim osobistym lekarzem." Nachylił się do pocałunku. Jakie było jego zdziwienie, gdy na ustach poczuł zimy śnieg. Zwaliłam go z siebie i pognałam pędem do samochodu. Spojrzał na mnie wnerwiony i pogroził palcem. Wysłałam mu buziaka. We wstecznym lusterku widziałam, jak się śmiał.

Weszła na siłownię. Akurat... teksty

cycus17 dodano: 13 stycznia 2011

Weszła na siłownię. Akurat podciągał się na drążku. Dojrzała pracę jego mięśni i rąk. Skończył. Stał tyłem i wycierał twarz ręcznikiem. Podeszła bliżej i pocałowała go delikatnie w plecy. Wystraszył się i po chwili uśmiechnął. 'Cześć,Kochanie. Miałaś być wieczorem.' Objął ją w pasie. 'Chciałam tylko zajrzeć, co robisz i sobie pójść, ale sam wiesz, jak reaguję na Twój widok.' Zaśmiał się głośno. 'Pociągam Cię?' Przygryzła wargę i spuściła głowę. 'Hahah, buraku mój.' Odwróciła się na pięcie. 'Gdzie idziesz?' Zawołał wciąż się śmiejąc. 'Byle dalej od Ciebie.' Spojrzała naburmuszona. 'I skończ się wreszcie nabijać! Nie moja wina, że...że wywołujesz u mnie takie reakcje!' Podbiegł do niej i złapał za nadgarstki. 'Też Cię kocham.' Szepnął i ujął jej twarz w dłonie, by ją pocałować. 'Nie! Poczekaj do wieczora.' Powiedziała słodko i wyszła z pomieszczenia. Złapał się za głowę i wywrócił oczami. 'Kocham ją, no normalnie ją kocham!'

wiem   że przy kolejnej imprezie... teksty

cycus17 dodano: 13 stycznia 2011

wiem , że przy kolejnej imprezie znowu sobie o mnie przypomnisz i napiszesz mimo tego iż właśnie zakończyliśmy naszą znajomość , wiedz tylko o tym , że nawet nie przeczytam tych Twoich farmazonów pisanych po pijaku , że tęsknisz ? to powiedz swojej matce .

'Nie puszczaj mojej dłoni i nie... teksty

cycus17 dodano: 13 stycznia 2011

'Nie puszczaj mojej dłoni i nie pozwól, bym ja puściła Twoją.'

siedząc na ' ich ' ławce w parku... teksty

cycus17 dodano: 13 stycznia 2011

siedząc na ' ich ' ławce w parku sięgała kolejnego papierosa z myślą , że przyjdzie i powie ' Kochanie , rzuć to . '

zawsze zastanawiam się nad tym czy... teksty

cycus17 dodano: 10 stycznia 2011

zawsze zastanawiam się nad tym czy do Ciebie napisać to, co od dawna próbuję. wcześniej mijałam Cie bez słowa, ot zwykły nieznajomy. nigdy nie przypuszczałam tego, że się w Tobie zakocham.. że w ogóle się kiedyś zakocham. twarda feministka zmieniona w nieuleczalną romantyczkę? być może. za każdym razem, gdy Cię spotykam, peszę się. na mojej twarzy maluje się niezręczność.. nie lubię Cię spotykać. nie lubię Twego przenikliwego wzroku.. czuję się, jakby przebijał moją dusze na wylot. jakby widział każdą moją myśl.. myśl o Tobie. nawet jeśli poznasz moje uczucia to pamiętaj tylko o jednym - nienawidzę Cię po to, by móc później Cię kochać.. z każdym dniem coraz mocniej.

Przyjaciel to... k rwa pierdolić te... teksty

cycus17 dodano: 10 stycznia 2011

Przyjaciel to... k*rwa pierdolić te wierszyki! ty jesteś dla mnie SKARBEM i dupa! jakieś ale?

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV