głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
cycus17 Polonistka wywołała do odpowiedzi. 'Numer 15 i 25!' Zapraszam.' Wstaliśmy oboje z zajebiście wściekłymi minami. 'Nie będę Was dziś pytać. Wyobraźcie sobie że je

cycus17

cycus17.moblo.pl
Polonistka wywołała do odpowiedzi. 'Numer 15 i 25!' Zapraszam.' Wstaliśmy oboje z zajebiście wściekłymi minami. 'Nie będę Was dziś pytać. Wyobraźcie sobie że jest między
Polonistka wywołała do odpowiedzi.... teksty

cycus17 dodano: 19 stycznia 2011

Polonistka wywołała do odpowiedzi. 'Numer 15 i 25!' Zapraszam.' Wstaliśmy oboje z zajebiście wściekłymi minami. 'Nie będę Was dziś pytać. Wyobraźcie sobie, że jest między Wami konflikt dotyczący czegoś ważnego. Zagrajcie to.' Spojrzeliśmy na nią zdziwieni, wciąż staliśmy w ciszy. 'No już. Zacznij od słów: Jak mogłeś?!' Pogoniła mnie. 'Jak mogłeś?' Oczy momentalnie mi się zaszkliły. Nie odpowiedział. 'Jak mogłeś to zrobić?!' Wziął głęboki wdech. 'Przepraszam.' Wykrztusił gryząc wargę. 'I co? Mam Ci się rzucić na szyję? Nie przepraszaj,jeśli nie rozumiesz definicji tego słowa.' Wkurzył się. 'Dobrze wiesz, że to nie moja wina! To była impreza. Byłem nawalony, z resztą nie byliśmy ze sobą.' Otworzyła szerzej oczy. 'Nie? Aaa, to sorry. Pomyliłam bieg zdarzeń.' Nauczycielka patrzyła na nas z niedowierzaniem. 'Dobrze. Usiądźcie do ławek. Muszę Wam powiedzieć, że było widać w tym prawdę.' Spojrzał na moją twarz wykrzywioną bólem. Musiałam wyjść z sali.

Ktoś złapał mnie mocno za ramię.... teksty

cycus17 dodano: 19 stycznia 2011

Ktoś złapał mnie mocno za ramię. Odwróciłam się szybko i spojrzałam na niego pytającymi oczyma. "Porozmawiamy?" Zapytał zdyszany. Obruszyłam się tylko i dalej szłam w swoją stronę. "Błagam. No cholera, proszę Cię!" Zatrzymałam się. Stanął bardzo blisko mnie, tak, że czułam jego szybki i gorący oddech na szyi. "Czego chcesz?" zapytałam chłodno. "Spójrz na mnie." Nie wytrzymałam. "Biegniesz za mną pół drogi, żebym na Ciebie spojrzała?!" Krzyknęłam tak głośno, że przechodnie patrzyli na nas z dezaprobatą. "Tak." Zaśmiałam się sarkastycznie. "Tylko tracę czas." Odwróciłam się na pięcie i ruszyłam dalej. "Chciałem, żebyś to zrobiła, bo w Twoich oczach widać miłość do mnie." Odwróciłam się znowu. "Miłość? Widzisz miłość?" Z każdym słowem zbliżałam się do niego coraz bardziej. "To dziwne, bo ja, zawsze, gdy patrzę w lustro, w swoich oczach widzę nienawiść. I choć Cię, kurwa, kocham, to nienawidzę bardziej!" Syknęłam. W jego zaszklonych oczach odbijała się moja twarz.

Wróciła do domu. Na nocnym stoliku... teksty

cycus17 dodano: 19 stycznia 2011

Wróciła do domu. Na nocnym stoliku postawiła dwa kieliszki i czerwone wino. "Napij się ze mną." – powiedziała, patrząc w uśpione niebo. - "Wypijmy za moją niespełnioną miłość"..

i coraz częściej mam ochotę iść... teksty

cycus17 dodano: 19 stycznia 2011

i coraz częściej mam ochotę iść środkiem jezdni z zamkniętymi oczami.

Kolejny słoneczny dzień spędzony... teksty

cycus17 dodano: 18 stycznia 2011

Kolejny słoneczny dzień spędzony na placu zabaw. Kątem oka zerkam na roześmiane dzieci. Wieje delikatny, przyjemny wiatr, który co chwila splątuje niesforne kosmyki moich włosów, ale to nie ważne. Liczy się fakt, że jestem tu, wśród przyjaciół i rodziny. Gdzieś w oddali słyszę znajomy śmiech. Modlę się w duchu. Nagle wchodzisz na teren placu zabaw i krzyczysz, abym chwile zaczekała. Posłusznie siadam nieopodal starej wierzby. Z Twojej twarzy nie znika mlecznobiały uśmiech, siadasz obok, obejmujesz. Mówisz coś słodkim głosem,a ja słucham jak otępiała. Próbuję rozgryźć każde zdanie, słowo po słowie, lecz moje uszy rejestrują jedynie "będzie dobrze". Po chwili obdarzasz ciepłym pocałunkiem mój kark, a ja budzę się ze świadomością, że był to najlepszy sen w moim życiu.

 widzisz?   ale co ?!   zobacz  o... teksty

cycus17 dodano: 18 stycznia 2011

-widzisz? - ale co ?! - zobacz, o tam! zobacz jak spierdala nam szczęście!

Są trzy rzeczy w życiu  które... teksty

cycus17 dodano: 18 stycznia 2011

Są trzy rzeczy w życiu, które nigdy nie powinny zostać złamane; serce, przyjaźnie i obietnice...

Wiesz kim jest przyjaciel . ? kimś... teksty

cycus17 dodano: 18 stycznia 2011

Wiesz kim jest przyjaciel . ? kimś kto potrafi wytrzymywac z tobą 24 h a mimo to jest mu mało, ktoś kto wie o tobie wszystko a mimo to siedzi obok i cie kocha..ktoś kto jak zobaczy cię z płaczem pierwsze słowa jakie powie to ' którego mam zjechać ? ' ... ktoś kto o 3 rano podniesie słuchawkę i będzie słuchać jak przeklinasz cały świat i ci przytakiwać.. to ktoś dzięki komu się żyje.

czemu ty tak dużo mówisz!? nie... teksty

cycus17 dodano: 18 stycznia 2011

czemu ty tak dużo mówisz!? nie mogę nadążyc za tobą. - bo tak bardzo lubię byc z Tobą, że nie chce dopuścic Cię do głosu! - czemu? - bo boję się, że odejdziesz..

To właśnie On jest autorem każdego... teksty

cycus17 dodano: 18 stycznia 2011

To właśnie On jest autorem każdego mojego uśmiechu. To dzięki Niemu potrafię doceniać to, co mam. Jest całym moim szczęściem. Wszystkim tym, co mam!

Nie jesteśmy przyjaciółkami... teksty

cycus17 dodano: 18 stycznia 2011

Nie jesteśmy przyjaciółkami dlatego, że siadamy razem na każdej przerwie, rozmawiamy przez telefon, mamy pasujące do siebie japonki czy potrafimy wyrecytować zawartość swoich szaf. Kiedy Ty się uśmiechasz, uśmiech mimowolnie wkracza na moją twarz - nie ważne, jak zła na Ciebie jestem. Kiedy Ty płaczesz, ja też czuje twój ból i mam ochotę płakać razem z Tobą. Kiedy patrze w Twoje oczy, wiem, że nie ma nikogo, komu mogłabym bardziej zaufać. To właśnie to oznacza, że jesteśmy przyjaciółkami .

Stałam pod jakimś blokiem... teksty

cycus17 dodano: 18 stycznia 2011

Stałam pod jakimś blokiem, próbując skryć się przed deszczem, choć i tak mało mi to dało. Ochlapało mnie auto. Zacisnęłam mocno powieki i zaklęłam cicho pod nosem. Zauważyłam, że stoi z kumplami pod sklepem. Spuściłam nisko głowę i czekałam, aż ta jebana ulewa przejdzie. Poczułam, jak ktoś szturcha mnie w bok. Podniosłam wolno głowę. Cała się trzęsłam, a on tylko uśmiechnął się delikatnie i zaczął ściągać swoją bluzę. 'Nie..' Już chciałam się sprzeciwić, ale uciszył mnie dobitnym i słodkim 'Zamknij się.' Posłuchałam. Przestało padać. 'Dzięki.' szepnęłam nieśmiało i zaczęłam ściągać bluzę. Podałam mu ją niezdarnie i zbierałam się do odejścia. Złapał mnie szybko za dłoń przyciągając mocno do siebie. Podniosłam wzrok. 'Uspokój serce.' Zaśmiał się cicho i przylgnął ustami do moich. 'Chyba nie dam rady.' Odpowiedziałam zdyszana, gdy tylko oderwał usta. 'Nie szkodzi.' Wciąż nie wypuszczał mnie z objęć. Cudownie było ignorować spojrzenia zniesmaczonych przechodniów.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV