 |
| cin dodano: 25 kwietnia 2011 |
|
|
Mam jedno pytanie - czy też czujesz chill?/
A może liczysz dni zagubiony wśród chwil?/
Może kiepski deal to oddać cały dorobek/
Wspomnienia, pamięć? Może będą znów nowe/
Ale na to nie licz, bo palców ci nie starczy/
Gdy życie to dziwka, której płacisz, bo tańczy/
To już nie danse macabre, to taniec chocholi/
Śmiej się i skacz, przepuszczaj chwile dowoli/
Czas i tak się obroni, na to nie masz wpływu/
Chcesz, to łam wskazówki, wiesz, twój wybór/
Chronos ma królestwo, więc klękaj poddańcze/
Zasady? Tu kodeksem numeryczne tarcze/
I natarczywie nacierają na nasz stan constans/
Były przyjaźnie, tylko flashback pozostał/
Wskazówki wyznaczają strony świata jak kompas/
Świat wiruje, jakby życia ścieżki były na woskach/ Cin
|
|
 |
| cin dodano: 24 kwietnia 2011 |
|
|
Gdyby ludzka głupota potrafiła latać, nikt by nie usłyszał o braciach Wright.
|
|
 |
| cin dodano: 23 kwietnia 2011 |
|
|
Ja chciałem zawsze tylko mieć czyste sumienie
Mówiłem sobie często, że przez to się nie zmienię
Nie grałem twardziela, choć brałem wszystko na klatę
Gdy on prał sumienie, aż sprał je jak szmatę
Ja chciałem z nim przyjaźni, jedności, harmonii
Dla niego te słowa to synonim monotonii
Ja starałem się walczyć, by być coraz lepszym
On zawsze tym gardził, wolał wszystko pieprzyć
Ja nigdy nie chciałem mieć nieprzyjaciół na próżno
Choć pamiętam jak zapalam im znicze nad trumną
Tak było kiedyś, a dziś? On zapomina aż po limit
To, co złe między nami, bo to odeszło z nimi
Ja grałem czysto, choć rzeczywistość
Stawiała znaki zapytania o 'jakąś' przyszłość
Nie chciałem przewidywać, żyłem chwilą dla chwili
A on nie mógł zasnąć, martwił się o perspektywy.
|
|
 |
| cin dodano: 23 kwietnia 2011 |
|
|
Autokreacja swojej zajebistości jest jak masturbacja - przynosi chwilową satysfakcję i przyjemność, ale to nadal nie jest seks.
|
|
|
|